Vera Jourova, wiceszefowa Komisji Europejskiej ostrzegła polskie władze, że jak tylko ustawa medialna, zwana „lex TVN”, stanie się prawem, KE nie zawaha się podjąć działań w przypadku jej niezgodności z unijnym prawem.

Jak pisaliśmy, w piątek Sejm odrzucił uchwałę Senatu o odrzuceniu nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. Chodzi o tzw. ustawą medialną, zwaną także „lex TVN”. Za odrzuceniem weta Senatu było 229 posłów, 212 było przeciw, a 11 wstrzymało się od głosu. Oznacza to, że ustawa trafi do podpisu na biurko prezydenta Andrzeja Dudy.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

0 PLN    (0%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

W piątek wieczorem do sprawy odniosła się Vera Jourova, wiceszefowa Komisji Europejskiej i eurokomisarz ds. wartości i transparentności. Skrytykowała wynik sejmowego głosowania i zagroziła Polsce konsekwencjami w razie pełnego wdrożenia ustawy medialnej w życie.

„Dzisiejsze głosowanie w Sejmie w sprawie ustawy medialnej wymierzonej w Grupę TVN wywiera dalszą presję na i tak już nękany problemami sektor medialny w Polsce. Gdy tylko ustawa stanie się prawem, Komisja nie zawaha się podjąć działań w przypadku [jej] niezgodności z prawem UE. Oczekujemy, że wszystkie państwa członkowskie będą szanować, chronić i promować wolność i pluralizm mediów” – napisała Jourova w oświadczeniu, zamieszczonym w mediach społecznościowych.

„Jak powiedziałam, pluralizm mediów i różnorodność opinii są tym, co silne demokracje chętnie przyjmują, a nie zwalczają. Ta nowa ustawa wysyła kolejny, negatywny sygnał dotyczący poszanowania praworządności i wartości demokratycznych” – podkreśliła. „To dlatego potrzebujemy ustawy #MediaFreedomAct [ustawy o wolności mediów – red.], aby podtrzymać wolność i pluralizm mediów w całej UE” – dodała.

Wcześniej przyjęcie ustawy przez Sejm skrytykował przedstawiciel władze USA w Polsce. Charge d’affaires ambasady USA w Polsce Bix Aliu napisał na Twitterze, że USA są „skrajnie rozczarowane” przyjęciem ustawy. Według niego Stany Zjednoczone „oczekują”, że Andrzej Duda „będzie działać zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami, aby wykorzystać swoje przywództwo do ochrony wolności słowa i działalności gospodarczej”.

Przypomnijmy, że przeciwko „lex TVN” niejednokrotnie wypowiadały się amerykańskie władze – m.in. rzecznik Departamentu Stanu a także doradca sekretarza stanu USA Derek Chollet. Na początku sierpnia br. sześcioro amerykańskich senatorów z komisji spraw zagranicznych wydało oświadczenie w tej sprawie.

W sierpniu br. Andrzej Duda powiedział, że będzie „stał cały czas na straży konstytucyjnych zasad”, w tym „zasady wolności słowa, swobody prowadzenia działalności gospodarczej, a także zasady prawa własności i wszystkich innych zasad konstytucyjnych”, co zostało odebrane jako zapowiedź możliwego zawetowania ustawy medialnej. Zadowolenie z tych słów wyraził nawet sekretarz stanu USA.

Przypomnijmy, że wniesiona przez posłów Prawa i Sprawiedliwości nowelizacja zakłada doprecyzowanie regulacji umożliwiających przeciwdziałanie przez KRRiT przejęciu kontroli nad nadawcami RTV przez podmioty spoza UE. Nowe przepisy mają zapobiec przejmowaniu mediów w Polsce przez podmioty spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego (UE plus Islandia, Liechtenstein i Norwegia), w tym także przez podmioty zależne zarejestrowane na obszarze EOG. W powszechnej opinii uderza to w Grupę TVN, której właścicielem jest amerykański koncern Discovery zarządzający nią za pośrednictwem spółki zarejestrowanej w Holandii, stąd nowelizacja doczekała się określenia „lex TVN”.

Twitter / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz