Wybory parlamentarne na Węgrzech odznaczyły się one rekordową frekwencją wyborczą. Obóz w Orbána przedłużył swoje rządy.

Uwagę zwraca wysoka frekwencja w tego rocznych wyborach węgierskiego Zgromadzenia Narodowego, co sygnalizowały już kolejki ustawiające się przed komisjami wyborczymi w Budapeszcie. Wyniosła ona około 70% Dla porównania frekwencja w wyborach w 2014 r. wyniosła 61,73%, zaś w 2010 r. 64,36%.

Lokale wyborcze zamknięto później niż o przepisowej godzinie 19, w związku z obywatelami oczekującymi na możliwość oddania głosu. Tak było w Budapeszcie oraz mieście Pecs. W węgierskiej stolicy o godzinie oficjalnego zamknięcia punktów do głosowania, oczekiwało pod nimi jeszcze 3-4 tysiące ludzi. Byli to przede wszystkim studenci, którzy zdecydowali się głosować poza swoim miejscem zamieszkania. Z tego powodu w jednym z budapeszteńskich okręgów głosowanie przeciągnęło się o ponad trzy godziny.

Zgodnie z oczekiwaniami zwycięstwo rządzącej Fidesz-KDNP było znaczące. Inaczej niż przewidywało to wielu komentatorów wysoka frekwencja nie przełożyła się na słabszy wynik koalicji premiera Viktora Orbána. Według sondażowych wyników opublikowanych przez portal Index.hu koalicja Fideszu i partii KDNP otrzymała 40,8% głosów

Zgodnie z przewidywaniami drugie miejsce zajął Jobbik, który z pozycji partii nacjonalistycznej, w ostatnim roku przed wyborami przeszedł na pozycję centroprawicowej alternatywy dla obozu Orbána. Według sondażu partia Gábora Vony dostała 22,3% głosów.

Postkomunistyczna Węgierska Partia Socjalistyczna (MSZP) otrzymała 14,6%, partia byłego socjalistycznego premiera Ferencsa Gyurcsánego, Koalicja Demokratyczna – 7,4%, a liberalna „Polityka może być inna” (LMP) 7,2%,

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Inne partie nie zdołały przekroczyć progu wyborczego. Ma on jednak znaczenie tylko dla wyborów 93 deputowanych z listy krajowej.  Tymczasem aż 106 mandatów obsadzanych jest w jednomandatowych okręgach wyborczych.

Według wstępnych danych Fidesz-KDNP miał uzyskać w JOW 91 mandatów, MSZP – 8, DK – 3, ruch Razem – 1, LMP – 1 i Jobbik – 1. Obóz rządzący stracił okręgi stołeczne, ale umocnił się na prowincji.

Według wstępnych danych po podliczeniu 75% wszystkich oddanych głosów, Fidesz-KDNP przejmą  134 mandaty w nowym parlamencie co daje im samodzielną większość. Jobbik będzie miał 27 mandatów, MSZP – 19, DK – 9, LMP – 7.

Do głosowania uprawnionych jest także setki tysięcy Węgrów żyjących na historyczny kresach, obecnie w granicach sąsiednich państw, którym reformy pierwszego rządu Orbána umożliwiły łatwe pozyskanie obywatelstwa bez konieczności posiadania meldunku na terytorium Węgier oraz branie udziału w wyborach parlamentu narodowej Macierzy. Ich preferencje także nie zostały uwzględnione w sondażu, a można spodziewać się, że poparli oni w zdecydowanej większości partię rządzącą.

Viktor Orbán już ogłosił zwycięstwo w przemówieniu do zwolenników zgromadzonych pod siedzibą główną Fideszu. Natomiast przewodniczący Jobbiku, Gábor Vona ogłosił rezygnację ze stanowiska.

mediaklikk.hu/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz