Warszawski Zarząd Transportu Miejskiego zdecydował się na udostępnienie języka ukraińskiego w biletomatach, w odpowiedzi na apel burmistrza Woli Krzysztofa Strzałkowskiego z PO.

Jeszcze przed Bożym Narodzeniem burmistrz Woli Krzysztof Strzałkowski (PO) apelował o wprowadzenie w biletomatach warszawskiej komunikacji ukraińskiej wersji językowej. Sprawę opisywała wówczas „Gazeta Wyborcza”. Strzałkowski oficjalnie zwrócił się w tej sprawie do Zarządu Transportu Miejskiego w Warszawie.

Burmistrz Woli argumentował, że w stolicy Polski mieszkają już „dziesiątki tysięcy obywateli Ukrainy”, którzy tam pracują, uczą się i, co podkreślano, płacą podatki.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

– Tego typu rozwiązanie ułatwi życie obywatelom Ukrainy i pokaże, że Warszawa jest miastem otwartym, które dba o komfort wszystkich mieszkańców – przekonywał burmistrz Strzałkowski. Uzasadniając swoją inicjatywę powoływał się na przykłady z Poznania czy Łodzi, które wcześniej wprowadziły język ukraiński do biletomatów.

ZTM pozytywnie odpowiedział na tę inicjatywę. W czwartek jego rzecznik powiedział „Wyborczej”, że w przygotowaniu jest interfejs z wszystkimi komendami po ukraińsku. Po zakończeniu prac zostanie on przekazany operatorom biletomatów z prośbą o ich wgranie. Nastąpi prawdopodobnie za miesiąc, pod koniec lutego lub na początku marca.

Obecnie poza językiem polskim biletomaty w warszawskich autobusach i tramwajach oraz w Szybkiej Kolei Miejskiej posiadają wersje w językach angielskim, niemieckim i rosyjskim. Za niedługo Ukraińcy nie będą już musieli znać języka polskiego lub języków zachodnich, żeby skorzystać z biletomatów.

„GW” przytacza też reakcje Ukraińców z Warszawy, którzy są bardzo zadowoleni z takiego rozwiązania.

Miesiąc temu informowaliśmy, że MPK Łódź wprowadziło ukraińską wersję językową do biletomatów komunikacji miejskiej. W Łodzi już co piąty wniosek o wydanie biletu okresowego składają obcokrajowcy – najczęściej są to Ukraińcy. Ponadto, strona internetowa MPK Łódź także została dostosowana do imigrantów z Ukrainy. Obecnie trwają prace nad tłumaczeniem miejskiego portalu lodz.pl. Szacuje się, że w aglomeracji łódzkiej jest około 85 – 90 tys. przedstawicieli tej narodowości. Takie dane podaje Urząd Miasta Łodzi. Oznacza to, że Ukraińcy stanowią tam już ok. 8-9 proc. mieszkańców. Tylko w 2018 roku roku ponad 10 tys. osób otrzymało pozwolenie na pobyt czasowy w samej Łodzi. Około 90 procent z nich to Ukraińcy.

Wcześniej język ukraiński do biletomatów wprowadziły Wrocław i Poznań, gdzie odsetek Ukraińców wynosi już około 10 procent (w przypadku Poznania chodzi o aglomerację).

Według raportu przeprowadzonego przez konsulat honorowy Ukrainy w Poznaniu, w metropolii poznańskiej mieszka ok. 100 tys. obywateli Ukrainy. 2/3 z nich to mężczyźni. Dla porównania przypomnijmy, że w kwietniu 2017 roku informowano, że co dziesiąty mieszkaniem Wrocławia jest Ukraińcem. W 640-tysięcznym Wrocławiu mieszkały wówczas i pracowały szacunkowo 64 tysiące Ukraińców.

Warszawa.wyborcza.pl / Kresy.pl

Warszawa wprowadza ukraińską wersję językową do biletomatów
5 (100%) 1 głosów.

Tagi: , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

7 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. KazimierzS :

    Reklamy czy biletomaty to pół biedy. Jedno czego NIE WOLNO !! – to szkoły.
    W Niemczech na 2,5 miliona Polaków – emigrujących tam od 40 lat – jest tylko JEDNA klasa z językiem polskim (w Hesji – utworzona kilka lat temu), finansowana przez Niemców. Nie liczę różnych szkółek czy przykościelnych kółek finansowanych przez Polaków, bo i niech Ukraina czy Białoruś, też się same martwią o swych obywateli – tym bardziej, że nie są w Unii, a więc same nie czują się zobowiązane przestrzegać unijnego prawa, miarkując jeszcze, że Niemcy – ich wzór – też w stosunku do Polski owego prawa nie przestrzega.