Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła śledztwo dotyczące niedoszłej budowy dwóch wieżowców przez spółkę Srebrna. Śledczy uznali, że w sprawie Geralda Birgfellnera oraz w wątkach korupcyjnych nie doszło do przestępstwa. Politycy PiS ocenili decyzję jako fiasko zarzutów wobec ich środowiska, a Roman Giertych zapowiedział zażalenie.
We wtorek poinformowano, że Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła śledztwo dotyczące niedoszłej budowy dwóch wieżowców przy ul. Srebrnej w Warszawie przez spółkę Srebrna, powiązaną z Prawem i Sprawiedliwością.
Rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej prok. Piotr Antoni Skiba przekazał, że postępowanie dotyczyło m.in. doprowadzenia Geralda Birgfellnera do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie nie mniejszej niż 1,3 mln euro. Śledczy uznali jednak, że czyn nie zawierał znamion czynu zabronionego.
Pięciu bojowników Kurdyjskiej Demokratycznej Partii Iranu (KDPI) zginęło w zasadzce zorganizowanej przez irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC). To już kolejny przypadek infiltracji Iranu przez kurdyjskich separatystów w ciągu kilku dni.
Źródło z KDPI potwierdziło iracko-kurdyjskiemu portalowi Rudaw, że pięciu bojowników zginęło w starciach z Irańczykami w rejonie miasta Piranszahr w irańskim regionie Azerbejdżan Zachodni. Starcia odnotowały, według portalu, także media irańskie, ale nie podały szczegółów na ich temat. „W szybkiej i zaskakującej operacji bojownicy islamu rozbili grupę terrorystyczną należącą do ugrupowań separatystycznych w wiosce niedaleko Sardaszt. Wstępne raporty wskazują, że wielu członków grupy zostało wyeliminowanych”.
Według nieoficjalnych źródeł portalu starcia miały mieć miejsce w środę i przybrały formę dwóch bojów w terenie. Ofiary miały paść po obu stronach.
Polskie MiG-29, które miały zostać przekazane Ukrainie w zamian za technologie dronowe, będą stopniowo wycofywane ze służby. Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił, że po stronie Kijowa nie ma woli zawarcia porozumienia w tej sprawie. (more…)
Policjanci wkroczyli we wtorek do lokali kooperantów francuskiej partii eurosceptycznej - Zjednoczenia Narodowego (RN), a nawet do prywatnych lokali jej działaczy.
Akcja śledczych została przeprowadzona na wniosek Biura Europejskiego Prokuratora Publicznego (EPPO). Objęła lokale nie tylko we Francji, bowiem była on przeprowadzona w ramach postępowania toczącego się na podstawie skargi służb Parlamentu Europejskiego, które oskarżają eurosceptycznych polityków RN, należących niegdyś do frakcji Tożsamość i Demokracja (ID - dziś już nieistniejąca) o nieprawidłowe wydatkowanie funduszy wypłacanych tej grupie z kasy izby.
Prokurator UE zapowiedział wszczęcie formalnego dochodzenia w lipcu ubiegłego roku po tym, jak media zacytowały raport parlamentarny, w którym donoszono, że ID podejrzewano o niewłaściwe wydanie 4,3 mln euro w kadencji 2019-2024. Śledztwo jest prowadzone przy wsparciu francuskiego urzędu ds. zwalczania nadużyć finansowych (ONAF).
Turcja planuje sprzedać rosyjskie przeciwlotnicze systemy rakietowe S-400 krajowi trzeciemu, żeby wrócić do amerykańskiego programu myśliwców F-35. Jako najbardziej prawdopodobnego nabywcę wskazano Koreę Południową, ale rosyjscy politycy przypominają, że odsprzedaż takich systemów wymaga zgody Moskwy – wynika ze źródeł portalu Euractiv
Pozbycie się systemów S-400 umożliwiłoby Ankarze powrót do programu myśliwców F-35, z którego kraj ten został wykluczony w 2019 roku po zakupie rosyjskiego uzbrojenia. Według Waszyngtonu ich posiadanie mogło zagrażać amerykańskim technologiom, ponieważ systemy te byłyby zdolne do zbierania danych radarowych o myśliwcach F-35.
Waszyngton żądał wówczas, aby Turcja zrezygnowała z rosyjskich systemów na rzecz amerykańskich Patriotów, ale władze tureckie nie zgodziły się na to rozwiązanie. Po wykluczeniu Turcji z programu F-35 tureckie firmy straciły udział w łańcuchu dostaw części i komponentów do tych myśliwców.
Niemiecka prokuratura federalna postawiła zarzuty obywatelowi Ukrainy Serhijowi K. w sprawie wysadzenia gazociągów Nord Stream. Według aktu oskarżenia operacja miała zostać przygotowana przez ukraińskich wojskowych działających w imieniu organów państwowych. Prezydent Wołodymyr Zełenski neguje udział swojego rządu w sabotażu.
Niemiecka prokuratura federalna potwierdziła w czwartek, że postawiła obywatelowi Ukrainy Serhijowi K. zarzuty w sprawie wysadzenia gazociągów Nord Stream 1 i 2 we wrześniu 2022 roku — podało Politico.
Według aktu oskarżenia złożonego 30 czerwca, do którego dotarł serwis, prokuratorzy zarzucają Serhijowi K. współudział w zbrodni wojennej poprzez przeprowadzenie „ataku na obiekty cywilne”, spowodowanie eksplozji, zniszczenie budynków i zakłócenie funkcjonowania infrastruktury publicznej.
Jakoś nikt nas nie ostrzega o prowokacjach banderowskich, no chyba że przyjmuje się to za rzecz oczywistą.