Wszystkim głosującym na prospekt Szuchewycza w Kijowie radzę nazwać następne prospekty imionami Hitlera, Bormana, Goebbelsa i Goeringa. Putin będzie zadowolony! Nieuki, swołocze i pederaści! – oburza się Dmitrij Gordon, znany ukraiński pisarz i dziennikarz oraz kijowski radny. W odpowiedzi inny ukraiński, probanderowski dziennikarz wezwał do „naplucia mu w mordę”.

Dmitrij Gordon, znany ukraiński pisarz, dziennikarz i prezenter telewizyjny, ostro skomentował decyzję radnych miasta Kijowa, którzy zatwierdzili zmianę znanej kijowskiej ulicy, nazwy prospektu Generała Watutina na prospekt Romana Szuchewycza – głównodowodzącego zbrodniczej UPA, odpowiedzialnej za ludobójstwo Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

– Wszystkim głosującym na prospekt Szuchewycza w Kijowie radzę nazwać następne prospekty imionami Hitlera, Bormana, Goebbelsa i Goeringa. Putin będzie zadowolony! Nieuki, swołocze i pederaści! Tak-tak, właśnie pederaści! – napisał Gordon na swoim profilu na Facebooku. Sam jest deputowanym kijowskiej rady miejskiej. Ponieważ jest na Ukrainie znaną postacią, jego komentarz zyskał spory rozgłos.

Gordon na antenie stacji telewizyjnej NewsOne przypomniał z kolei, że być jedynym kijowskim radnym, który w lipcu ub. roku zagłosował przeciwko przemianowaniu Prospektu Moskiewskiego na Prospekt Bandery.  Podkreślał też, że jest z tego dumny.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jego komentarz wywołał oburzenie części Ukraińców, przede wszystkim neobanderowców. M.in. Wachtang Kipiani, ukraiński dziennikarz i szef portalu Historyczna Prawda,  wzywał nawet do „naplucia mu w mordę”. Jego wpis zebrał sporo „lakjów”:

– Gordon – nieuk i prowokator. Wy, którzy zobaczycie go wcześniej, naplujcie mu za mnie w mordę.

Przypomnijmy, że portal Kipianiego, gloryfikujący UPA i będący tubą nacjonalistycznej ukraińskiej propagandy był współfinansowany przez polskie MSZ. Portal ten konsekwentnie nazywa ludobójstwo na Wołyniu „tragedią wołyńską”, zrównując polską samoobronę z zaplanowaną przez kierownictwo UPA zbrodnią. Sam Kipiani otrzymał od iwanofrankowskiej rady obwodowej odznakę im. Stepana Bandery. Ponadto, w ubiegłym roku publicznie oburzał sie,że polscy przewodnicy na Łyczakowie nie czczą upowców.

CZYTAJ TAKŻE: Ukraiński intelektualista: Ukraina pójdzie z Banderą a nie z Polską [+VIDEO]

Przypomnijmy, że przemianowanie prospektu Watutina na Szuchewycza zapowiadano już rok temu. Plan uhonorowania Romana Szuchewycza, głównodowodzącego UPA odpowiedzialnego za zbrodnie popełnione na Polakach, a także lidera OUN-B i UPA, Stepana Bandery, były osobistym projektem i inicjatywą szefa Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej, Wołodymyra Wiatrowycza. Nagłaśniał on tę akcję i mobilizował mieszkańców Kijowa, by poparli tę inicjatywę. W lipcu 2016 roku kijowscy radni zaakceptowali zmianę nazwy Prospektu Moskiewskiego, jednej z najważniejszych ulic stolicy Ukrainy, na Prospekt Stepana Bandery. Uhonorowanie Szuchewycza było jednak blokowane przez frakcję „Solidarnist’” (Solidarność).

Z kolei podczas wczorajszego posiedzenia rady miasta Kijowa doszło do starć radykalnych nacjonalistów i członków batalionów ochotniczych z policją. Protestujący wymusili na radzie przyjęcie uchwały przyznającej członkom batalionów ochotniczych takie same prawa jakie posiadają kombatanci wojny w Donbasie.

Facebook.com / gordonua.com / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz