W nocy z 10 na 11 czerwca drony zaatakowały rafinerię Afipski w Kraju Krasnodarskim, powodując pożar na terenie zakładu. Obiekt należy do największych rafinerii w południowej Rosji i produkuje paliwo dostarczane między innymi rosyjskim siłom zbrojnym. Bezzałogowce odnotowano także nad okupowanym Krymem.
W nocy z 10 na 11 czerwca ukraińskie drony zaatakowały rafinerię ropy naftowej Afipski w Kraju Krasnodarskim, powodując pożar na terenie zakładu. Jak przekazało Dowództwo Operacyjne Kraju Krasnodarskiego, ogień pojawił się po upadku szczątków bezzałogowca.
Pożar na terenie rafinerii
Atak na rafinerię w miejscowości Afipski rozpoczął się krótko po północy. Według monitoringu kanałów Telegram mieszkańcy informowali, że słyszeli drony przelatujące nad regionem w odstępach kilku minut. W sieci pojawiły się nagrania pokazujące reakcję systemów obrony powietrznej oraz duży pożar na terenie zakładu.
Po kilku godzinach rosyjskie służby poinformowały o zakończeniu akcji gaśniczej. „W operacji uczestniczyły 34 osoby i 12 jednostek sprzętu, w tym personel rosyjskiego Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych” — przekazano.
Ważny obiekt rosyjskiego sektora paliwowego
Rafineria Afipski należy do największych zakładów tego typu w południowej Rosji. Jej projektowa zdolność przerobowa przekracza 6 mln ton ropy rocznie, a według jednego z materiałów wynosi około 6,25 mln ton surowca rocznie, co odpowiada około 2 proc. rosyjskiej produkcji.
Zakład produkuje paliwo dostarczane między innymi rosyjskim siłom zbrojnym. Z tego powodu rafineria wielokrotnie stawała się celem ukraińskich uderzeń.
Ataki i pożary w tym obiekcie odnotowywano między innymi w sierpniu, wrześniu, listopadzie i grudniu 2025 roku. Ostatnie wcześniejsze uderzenie miało miejsce w nocy z 13 na 14 marca 2026 roku, gdy drony uszkodziły instalację do przetwarzania ropy AT-22/4, określaną jako kluczowy element technologiczny rafinerii.
Ranni po upadku odłamków
Wieniamin Kondratjew, gubernator Kraju Krasnodarskiego, poinformował w mediach społecznościowych, że odłamki drona spadły także na budynek mieszkalny w Krasnodarze.
„Na miejscu zdarzenia pracują służby ratunkowe i specjalne. Według wstępnych informacji dwie osoby zostały ranne” — napisał Kondratjew.
Gubernator przekazał również, że celem ataku był rejon siewierski. Tam w wyniku upadku odłamków ranna została jedna osoba.
Wybuchy na okupowanym Krymie
W nocy wybuchy po ukraińskich uderzeniach były słyszane także na anektowanym Krymie. Ukraińska Prawda podała, że uszkodzone zostały dwa mosty w Armiańsku, a eksplozje odnotowano również na pobliskich autostradach.
Wybuchy pojawiły się także w Sewastopolu. Lokalne władze przekazały, że w czwartek w mieście nie będzie można kupić paliwa, ponieważ cysterny nie mogły do niego dotrzeć. Mieszkańcy półwyspu od tygodni mierzą się z poważnym kryzysem paliwowym.
Rosja informuje o 330 przechwyconych dronach
Ministerstwo Obrony Rosji przekazało, że rosyjskie siły przechwyciły łącznie 330 ukraińskich dronów nad 11 regionami. Bezzałogowce miały zostać zestrzelone między innymi nad Krajem Krasnodarskim, obwodem moskiewskim i okupowanym Krymem.
Seria uderzeń pokazuje utrzymującą się zdolność Ukrainy do atakowania rosyjskiej infrastruktury paliwowej daleko od linii frontu. Celem takich operacji pozostają zakłady istotne dla zaopatrzenia rosyjskiej armii i funkcjonowania zaplecza wojennego Rosji.
Kresy.pl/Ukrainska Pravda






























