Premier Ukrainy Denys Szmyhal, który odwiedzi Berlin w ten weekend, powiedział, że jego kraj jest gotowy zaopatrywać Niemcy w energię elektryczną, aby pomóc temu krajowi zmniejszyć zależność od rosyjskiego importu energii.

Jak poinformowało Radio Wolna Europa/Radio Wolność, premier Ukrainy Denys Szmyhal, który odwiedzi Berlin w ten weekend, powiedział, że jego kraj jest gotowy zaopatrywać Niemcy w energię elektryczną, aby pomóc temu krajowi zmniejszyć zależność od rosyjskiego importu energii.

„Obecnie Ukraina eksportuje energię elektryczną do Mołdawii, Rumunii, Słowacji i Polski. Ale jesteśmy całkiem gotowi na rozszerzenie naszego eksportu do Niemiec” – powiedział Szmyhal niemieckiej agencji prasowej dpa.

„Mamy na Ukrainie wystarczającą ilość energii elektrycznej dzięki naszym elektrowniom jądrowym” – powiedział Szmyhal.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1741.62 PLN    (7.91%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Jak informowaliśmy, niemiecka sytuacja w zakresie dostaw gazu jest obecnie stabilna, ale sytuacja jest napięta i nie można wykluczyć dalszego pogorszenia się – podał regulator sieci w tym kraju po tym, jak rosyjski Gazprom przedłużył wyłączenie gazociągu Nord Stream 1.

„Usterki zarzucane przez stronę rosyjską nie są technicznym powodem wstrzymania działalności” – stwierdził regulator w swoim codziennym raporcie o sytuacji gazowej.

Przypomnijmy, Gazprom doszukał się usterek w pracy turbiny Nord Stream 1 i wstrzymał dostawy tym gazociągiem do czasu ich usunięcia w Kanadzie.

31 sierpnia Gazprom wstrzymał na trzy dni tłoczenie gazu ziemnego gazociągiem Nord Stream 1 uzasadniając to koniecznością przeprowadzenia przeglądu technicznego. Zapowiadano, że po zakończeniu prac i w razie braku awarii technicznych, transport gazu zostanie przywrócony 3 września do poziomu 33 mln metrów sześciennych dziennie.

Wznowienia pracy gazociągu jednak nie będzie, ponieważ w wydanym w piątek komunikacie Gazprom stwierdził, że w trakcie przeglądu wykryto usterkę jedynej działającej turbiny. Takie same problemy – a mają nimi być wycieki oleju – wykryto także w trzech innych turbinach.

Gazprom twierdzi, że usterki można usunąć tylko w fabryce w Kanadzie. „Do czasu wyeliminowania zastrzeżeń dotyczących pracy urządzeń transport gazu do gazociągu Nord Stream został całkowicie wstrzymany” – oświadczyła rosyjska spółka cytowana przez Interfax. Gazprom twierdzi, że o zidentyfikowanych usterkach poinformowano listownie dyrektora generalnego Siemensa Christiana Brucha.

Jednocześnie Aleksiej Miller, prezes zarządu Gazpromu, powiedział, że fabryczne naprawy turbin Nord Stream są niemożliwe ze względu na zachodnie sankcje.

Kresy.pl/RWPRW

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz