Ukraińskie dowództwo poinformowało o zakończeniu wycofywania sił i broni w ramach uzgodnionego, obustronnego wycofania sił z rejonu wsi Zołote-4 w Donbasie.

W piątek wieczorem ukraińskie dowództwo Operacji Sił Połączonych w Donbasie poinformowało o zakończeniu wycofywania sił, sprzętu i broni ze strefy nr 2 w rejonie wsi Zołote-4 w obwodzie ługańskim, uzgodnionego w ramach porozumienia mińskiego. Zaznaczono, że zostało to zweryfikowane przez specjalną misję obserwacyjną OBWE, która wykorzystała do tego m.in. drony.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

375.18 PLN    (1.7%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Jednocześnie ukraińskie dowództwo zaznacza, że w razie zagrożenia życia lub zdrowia ukraińskich żołnierzy, prób zajęcia terytorium lub jego penetracji przez grupy rozpoznawczo-sabotażowe separatystów, tego rodzaju działania spotkają się z „adekwatną odpowiedzią” armii Ukrainy.

Strona ukraińska twierdzi, że w dniu 1 listopada uzbrojone grupy separatystów oraz Rosjan pięciokrotnie naruszyły zawieszenie broni, ostrzeliwując pozycje ukraińskich oddziałów z moździerzy, granatników, ciężkich karabinów maszynowych i broni ręcznej. Separatyści twierdzą z kolei, że ich pozycje został trzy razy ostrzelane przez Ukraińców, m.in. w rejonie Łogwinowa i Krasnego Jaru. Informują oni też o co najmniej kilkunastu podobnych przypadkach w rejonie obwodu donieckiego.

Jednocześnie, minister obrony Ukrainy Andrij Zahorodniuk oświadczył, że w związku z ostrzałem ze strony separatystów w dniu 30 października br., rozpoczęcie obustronnego wycofania sił z rejonu wsi Petriwskie zostało przełożone na inny termin. Przypomniał, że zgodnie z umową wojska mogą rozpocząć wycofywanie się pod warunkiem utrzymania się co najmniej przez tydzień zawieszenia broni. Pierwotnie miało to być 31 października. Separatyści zarzucają z kolei stronie ukraińskiej, że to ona torpeduje proces wycofywania się, który w rejonie Petriwskiego miałby zacząć się 4 listopada.

Obustronne wycofywanie wojsk i bron z rejonu Zołotego-4 z obszaru wzdłuż linii kontaktowej rozpoczęło się w południe 29 października. Zgodnie z uzgodnieniami, powinny one zostać wycofane na odległość 1 km od tej linii, a sam proces nie może trwać dłużej niż 30 dni.

W sobotę szef frakcji parlamentarnej proprezydenckiej partii Sługa Narodu Dawid Arachamija powiedział, że 5 listopada w Zołotem miałoby odbyć się wyjazdowe posiedzenie parlamentarnej komisji bezpieczeństwa narodowego i obrony.

Stworzenie trzech stref bezpieczeństwa w Stanicy Ługańskiej, Zołotem i Petriwskem poprzez wycofanie wojsk na odległość co najmniej kilometra od dotychczas zajmowanych pozycji uzgodniono jeszcze w 2016 roku w Mińsku. Do realizacji porozumienia w przypadku Stanicy Ługańskiej doszło pod koniec czerwca br.

Przypomnijmy, że wycofanie wojsk usiłowali sabotować skrajni ukraińscy nacjonaliści związani z tzw. ruchem azowskim. Na początku października br. pojawili się z bronią w Zołotem twierdząc, że będą bronić miejscowości po wycofaniu ukraińskiej armii. Swoją akcję nazwali „Ostatni posterunek”. W sobotę ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski złożył niezapowiedzianą wizytę w Zołotem i odbył z radykałami „emocjonalną” rozmowę przekonując ich do opuszczenia miejscowości. Argumenty prezydenta najwyraźniej przeważyły, ponieważ radykałowie wywieźli w niedzielę broń z Zołotego pozostawiając w nim jedynie nieuzbrojonych ludzi.

Unian / news-front.info / Kresy.pl

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Tutejszym
    Tutejszym :

    Что за новороссия!
    Между Россией и Германией нет государств.
    Польша просто „неуклюжий ублюдок Версальского договора”.
    Вы забыли свой родной язык и национальные интересы?
    Chto za Novorossiya!