Ukraina: uzbrojeni radykałowie wycofali się z Zołotego [+VIDEO]

MSW Ukrainy poinformowało, że uzbrojeni ukraińscy nacjonaliści, którzy stacjonowali w Zołotem, by zapobiec wycofaniu wojsk z linii frontu w Donbasie, wyjechali z tej miejscowości. Stało się to po wizycie prezydenta Zełenskiego, który odbył z radykałami napiętą rozmowę. W Zołotem pozostali jednak nieuzbrojeni radykałowie.

W niedzielę wieczorem służba prasowa ukraińskiego MSW podała, że „weterani-ochotnicy” posiadający legalną broń, w rzeczywistości radykałowie związani z tzw. ruchem azowskim, wycofali się z okolic posterunku Zołote-4. Jak podkreślono, stało się to po rozmowach z prezydentem Zełenskim oraz policją. Według MSW w rejonie przygotowania do wycofania sił, w szczególności w okolicach Zołote-4 i Kateryniwki, „znajduje się tylko grupa ochotników bez broni”. Komunikat wydał zastępca szefa ukraińskiej policji Wadym Trojan, wywodzący się z pułku Azow.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Trojan dodał, że w Zołote-4 i Kateryniwce pracuje posterunek policji i 6 jej patroli a dla zabezpieczenia tam porządku i bezpieczeństwa zostanie skierowana Gwardia Narodowa.

Zołote jest jednym z miejsc, w których ma nastąpić kolejny etap obustronnego wycofania sił przez Kijów i prorosyjskich separatystów. Zapowiedź wycofania wojsk wywołała oburzenie radykałów z tzw. ruchu azowskiego, którzy pojawili się z bronią w tej miejscowości twierdząc, że będą jej bronić po wycofaniu ukraińskiej armii. Swoją akcję nazwali „Ostatni posterunek”. W sobotę ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski złożył niezapowiedzianą wizytę w Zołotem i odbył z radykałami „emocjonalną” rozmowę przekonując ich do opuszczenia miejscowości.

Również w niedzielę na profilu Zełenskiego ukazał się profesjonalnie wykonany reportaż z sobotniej wizyty prezydenta. Znaczna część materiału pokazuje spotkania Zełenskiego z miejscową ludnością, która wyrażała pragnienie pokojowego zakończenia wojny i wycofania wojsk. W trakcie jednego ze spotkań Zełenski mówił gromadzie miejscowych, że „przyjechał, aby upewnić się, że ludzie chcą wycofania sił”, co ci zgodnie potwierdzili. „Ponieważ w Kijowie organizują demonstracje i chcą was przed nami bronić” – tłumaczył Zełenski nawiązując do manifestacji przeciwników wycofania sił. Pokazana jest także napięta rozmowa z radykałami. Z filmu wynika, że w trakcie rozmowy włączyły się do niej miejscowe kobiety, które wspierały zdanie prezydenta.

CZYTAJ TAKŻE: 7% Ukraińców uważa, że w Donbasie odbywa się wojna między USA a Rosją

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Kresy.pl / facebook.com

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz