60 proc. Ukraińców uważa, że sytuacja w ich kraju jest napięta. Zdaniem 24 proc. jest ona krytyczna. Ponad 11 proc. wzięłoby udział w „majdanie”, a 5 proc. jest gotowych chwycić za broń w ramach protestu.

Centrum Monitoringu Społecznego, Instytut ds. Analiz i Przewidywania, Press Club Kijów i Ukraiński Instytut Studiów Społecznych Ołeksandra Jaremenko przeprowadziły sondaż dotyczące postrzegania przez Ukraińców sytuacji politycznej.

Z zaprezentowanych we wtorek wyników badań wynika, że 62 proc. ukraińskich obywateli uważa, że sytuacja polityczna na Ukrainie jest napięta. Opinia ta przeważa wśród wszystkich grup wiekowych. 24 proc. badanych uważa, że sytuacja jest krytyczna i wybuchowa – taka opinia stosunkowo często (31 proc.) występuje o osób najstarszych, w wieku powyżej 60 lat, a najrzadziej wśród najmłodszych respondentów, w wieku 18-29 lat (15,3 proc.).

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Tylko 1 proc. badanych Ukraińców uważa, że sytuacja w ich kraju jest korzystna. 10 proc. twierdzi, że jest spokojna (najczęściej taki pogląd podzielali najmłodsi respondenci – 16,4 proc.). Z kolei 4 proc. ankietowanych nie miało wyraźnego zdania.

Szefowa Ukraiński Instytut Studiów Społecznych Olha Bałakirewa uważa, że wyniki badań z lipca „pokazują, że temperatura polityczna w społeczeństwie rośnie”. Jak poinformowała, że największy odsetek osób, których zdaniem sytuacja na Ukrainie jest krytyczna odnotowano w centralnej (29 proc.) i południowej (27 proc.) części kraju. Respondenci z Kijowa najczęściej uważali, że sytuacja jest spokojna.

W sondażu pytano również o kwestię masowych demonstracji. 38 proc. Ukraińców ich nie popiera. Z drugiej strony, 37 proc. to zwolennicy takiej formy protestu, którzy jednak nie braliby w nich udziału. 21 proc. badanych nie tylko popiera masowe demonstracje, ale również jest gotowych wziąć w nich udział.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Odnośnie aktywności w ramach sprzeciwu obywatelskiego, 36,7 proc. Ukraińców wyraża gotowość do podpisywania różnych petycji i apeli do władz. 33,1 proc. jest gotowych brać udział w głosowaniach na portalach społecznościowych, 15.3 proc. wyraża gotowość do brania udziału w legalnych akcjach protestacyjnych, 17,3 proc. – w strajkach, blokadach dróg i instytucji. 11,4 proc. mogłoby wziąć udział w akcjach nieposłuszeństwa obywatelskiego i „majdanach”, a 5,2 proc. Ukraińców jest gotowych chwycić za broń w ramach protestu.

– Ludzie stracili cierpliwość, bo jak mówią, dwie rewolucje nie doprowadziły do realnej zmiany w systemie władzy – powiedziała Bałakirewa, komentując rezultaty badania. Zaznaczyła przy tym, że osoby, które wyraziły gotowość do sięgnięcia po broń, faktycznie mogą się do tego posunąć.

Badania zostały przeprowadzone w dniach 7-11 lipca br. metodą sformalizowanego wywiadu bezpośredniego na próbie około 1250 osób z 36 miast na Ukrainie – centrów regionalnych i dużych miast liczących ponad 100 tys. mieszkańców.

Czytaj również: Ukraina: Poroszenko może mieć kłopoty z reelekcją [SONDAŻ]

Zobacz: Julia Tymoszenko prowadzi w wyścigu do fotela prezydenta Ukrainy

W czerwcu informowaliśmy, że z badań Kijowskiego Międzynarodowego Instytutu Socjologii wynika, iż ponad 80 proc. Ukraińców jest niezadowolonych z kierunku, w którym zmierza ich kraj. Ukraińcy są zarazem podzieleni w kwestii przynależności ich kraju do UE oraz NATO. Prawie połowa Ukraińców (47,3 proc.) uważa, że Ukraina powinna dążyć do integracji z Unią Europejską. W Euroazjatyckiej Unii Celnej – związku Rosji, Białorusi i Kazachstanu – widziało Ukrainę 11,9 proc. uczestników sondażu. Znaczny odsetek respondentów – 30,1 proc. – był zdania, że Ukraina nie powinna integrować się ani z Unią Europejską, ani z Euroazjatycką Unią Celną. 41,1 proc. osób zapytanych o to, jak głosowałyby podczas ewentualnego referendum w sprawie wstąpienia Ukrainy do Sojuszu Północnoatlantyckiego, wybrało odpowiedź „tak”. Przeciwko zagłosowałoby 30,7 proc. respondentów.

CZYTAJ TAKŻE: Co tak naprawdę myślą Ukraińcy

Unian.info / Kresy.pl

Ukraina: temperatura polityczna w społeczeństwie rośnie [SONDAŻ]
Oceń ten artykuł

Reklama

Tagi: , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz