3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. Roman1
    Roman1 :

    Do lutego 2022 roku Rosja nam nie zagrażała i to było niedobrze? Pomimo wyjątkowo agresywnych rządów w Polsce skierowanych przeciwko Rosji Rosja nadal nie podejmuje przeciwko nam żadnych widocznych imperialnych działań, więc o co chodzi?
    Na marginesie wojna rosyjsko ukraińska nie wybuchła w 2022 roku lecz w 2014 roku, kiedy to po zbrojnym puczu przeprowadzonym przez pogrobowców Bandery Ukraina napadła na sprzeciwiający się puczowi Donbas. Kiedyś mówiło się, iż w Donbasie były wojska rosyjskie, a zatem to wówczas zaczęła się wojna ukraińsko rosyjska.

  2. jaro7
    jaro7 :

    Wiecie co jest najbardziej żenujące u “polskich” polityków w tym Tuska? Otóż Żełeński by cos dostać musiał sie udać do państw Bałtyckich czy GB,ale do Polski sie nie pofatygował ,bo i po co skoro z Polski sa pielgrzymi do niego,słudzy na wyścigi pędzą by składac deklaracje lojalności,oddania zapewnień o dalszej bezwarunkowej pomocy.Byli osłowie Kowal,Szczerba był “geniusz” od spraw zagranicznych Sikorski teraz popędzi Tusk.Oczywiście jak poprzednicy NIC dla polski nie załatwi ale kolejna kasa na ukraine popłynie.ZERO honoru.

  3. Wronq
    Wronq :

    Dziwna logika… im dłużej trwa wojna tym bardziej cementuje się sojusz Rosja, Chiny, Iranem, Korea Północna.
    To raz.
    Dwa. Im dłużej trwa wojna tym większe ryzyko rozlania się konfliktu. Mam na mysli jakieś nieprzewidywane wydarzenie. Jakąś głupotę której prawodpodobieństwo wystąpienia rośnie z czasem.
    Poczucie bezpieczeństwa jest więc pozorne a długoterminowo sytuacja obecną jest dla nas niebezpieczna.