Tureckie drony „zneutralizowały” 21 żołnierzy syryjskich sił rządowych i zniszczyły dwie haubice oraz dwie wieloprowadnicowe wyrzutnie rakietowe – podało ministerstwo obrony Turcji. Jeszcze przed wejściem w życie rozejmu, wspierani przez Turków islamiści próbowali odbić strategicznie ważne miasto Sarakib.

W piątek rano ministerstwo obrony Turcji podało, że w odpowiedzi na zabicie tureckiego żołnierze w północno-zachodnio-syryjskiej prowincji Idlib, w wyniku ataku tureckich dronów „zneutralizowano” 21 żołnierzy syryjskich sił rządowych. W tym przypadku nie sprecyzowano, kiedy ataki te miały miejsce. Podano też, że przy pomocy bezzałogowców zniszczono dwie haubice i dwie wieloprowadnicowe wyrzutnie rakietowe. Te ataki zostały przeprowadzone około 4 po południu czasu lokalnego.

Przeczytaj: Syria: syryjska armia w Idlib pod ogniem tureckich dronów [+VIDEO]

Według źródeł tureckich, siły syryjskie miały przeprowadzić atak jeszcze przed zawarciem w Moskwie turecko-rosyjskiego porozumienia ws. zawieszenia broni w prowincji Idlib. Turecki resort obrony twierdzi, że natychmiast odpowiedziano na to ogniem.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Wcześniej strona turecka podawała, że zginęło dwóch jej żołnierzy, ale później wyjaśniono, że jeden z nich zginął jeszcze w środę. Łącznie, od stycznia br., w północnej Syrii zginęło już 60 żołnierzy tureckich. Ankara twierdzi, że od początku tureckiej operacji w Idlib „zneutralizowano 3,136 reżimowych elementów w Syrii”, a także znaczną ilość sprzętu wojskowego, w tym m.in. 151 czołgów, 47 haubic, trzy samoloty, osiem śmigłowców, trzy drony oraz osiem systemów obrony przeciwlotniczej.

Zgodnie z rosyjsko-tureckim porozumieniem, oba kraje utworzą korytarz bezpieczeństwa w wzdłuż autostrady M-4, szerokości sześciu kilometrów zarówno od północy, jak i od południa. Od północy 6 marca zawieszenie broni obowiązuje. Z kolei dniem 15 marca wzdłuż autostrady M-4, na odcinku od wsi Turumba (2 km na zachód od miasta Sarakib) do Ain-Al-Havr, rozpoczną się wspólne, rosyjsko-tureckie patrole.

Według niektórych źródeł, m.in. tureckich, oddziały syryjskie miały naruszyć rozejm już pół godziny od momentu, gdy zaczął obowiązywać.

W czwartek wieczorem pojawiły się doniesienia o ostrzelaniu przez syryjską artylerię, w tym rakietową, południowej części obszaru kontrolowanego wciąż przez wspieranych przez Turków islamistów, na południe od autostrady M-4. Z kolei na zachód od Sarakib ich pozycje miały zostać zbombardowane przez lotnictwo, prawdopodobnie rosyjskie. Dzień wcześniej rosyjskie samoloty podczas nalotu na zachód od Maaret Musreen miały zaatakować także obszar, gdzie na jednej z ferm zgromadzili się syryjscy uchodźcy. O nalocie poinformowało Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka, natomiast według lokalnych aktywistów zginęło 16 cywilów, w tym 5 dzieci.

Zobacz: Syria: Turecka ofensywa „tarcza wiosny”

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Z kolei serwis Al-Masdar News podaje, że w czwartek, przed wejściem w życie zawieszenia broni, wspierani przez Turków islamscy bojówkarze podjęli próbę odbicia Sarakib z rąk sił rządowych, które odzyskały nad nim kontrolę w poniedziałek. Po południu stanowiska syryjskie zostały ostrzelane ogniem artylerii i systemów rakietowych Grad, a wieczorem rozpoczęto atak. Według źródeł portalu na miejscu, atak prowadziły oddziały z koalicji Narodowego Frontu Wyzwolenia (NFL; Jabhat al-Wataniya lil-Tahrir ), będącej częścią wspieranej przez Turcję Wolnej Armii Syryjskiej, a także dżihadyści z Tahrir Al-Sham. Jak podano, natarcia te zostały odparte przez oddziały armii syryjskiej oraz Hezbollahu.

Przedstawiciele strony syryjskiej jeszcze przed wejściem w życie zawieszenia broni zapowiadali, że jej oddziały nie wycofają się z żadnego z obszarów, jakie udało im się odzyskać i utrzymać od początku roku.

Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka, mające swoją siedzibę w Londynie poinformowało, że w ciągu pierwszych godzin obowiązywania zawieszenia broni w Idlibie panował „względny spokój”. Potwierdzono jednak, że tuż przed wejściem rozejmu w życie na części terenów tej prowincji trwały bombardowania.

dailysabah.com / almasdarnews.com / syria.liveuamap.com / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz