Minister spraw zagranicznych i handlu Węgeir Péter Szijjárto uznał, że propozycje Unii Europejskiej w sprawie Ukrainy mogą prowadzić do poszerzenia i eskalacji wojny.

Mówiąc w niedzielę w redakcji węgierskiego radia publicznego Szijjárto uznał, że ani Unia Europejska jako całość, ani żadne z jej państw członkowskich nie jest zagrożone jakimkolwiek ryzykiem wojny, nawet z Rosją. Powiedział, że obecne niebezpieczeństwo eskalacji wojennej stwarza sama polityka Brukseli, przytoczył portal Daily News Hungary.

Szijjártó ocenił, że film instruktażowy o placaku ratunkowym, jaki został opracowany na zlecenie instytucji unijnych, wyraźnie pokazuje, jak UE straciła powagę, konkurencyjność, znaczenie w polityce globalnej. Nazwał propozycję „szokującą i bezpodstawną histerią, pozbawioną wszelkich aspektów i składników zdrowego rozsądku, stworzoną przez prowojennych polityków UE”.

Minister powiedział, że w związku z nieobecnością europejskich polityków na negocjacjach mających na celu zakończenie wojny stało się jasne, że przez trzy lata prowadzili oni „nieudaną” politykę, która wyrządziła szkody krajom UE i Ukrainie. W ten sposób ocenił sytuację w kontekście inicjatywy negocjacyjnej adminitracji Donalda Trumpa, która w lutym zainicjowala rozmowy wysokiego szczebla z Rosją, a w marcu z Ukrainą.

Szijjártó powiedział, że europejscy politycy nie mają już nic innego do roboty, jak tylko wspierać prezydenta USA w jego wysiłkach na rzecz pokoju. „Zamiast podważać negocjacje pokojowe, powinni je wspierać” – portal zacytował słowa szefa węgierskiej dyplomacji.

Węgier zasugerował, że unijni politycy „mogą chcieć odłożyć czas stawienia czoła odpowiedzialności, ponieważ elita europejska przez trzy lata prowadziła politykę prowojenną, która spowodowała namacalne szkody dla każdego obywatela Europy w jego codziennym życiu”, w tym inflację i wzrost cen spowodowany wojną i sankcjami oraz wyższe ceny energii i żywności, jak wyliczał.

Szijjártó powiedział, że można również zadać pytanie, gdzie podziały się setki miliardów euro, „które brukselscy politycy dali Ukrainie w formie kredytu z pieniędzy europejskich podatników, podczas gdy sami Ukraińcy mówią, że nie są w stanie utrzymać ani armii, ani funkcjonowania samego państwa”.

Podkreślił przy tym, że przystąpienie Ukrainy do UE pociągnęłoby za sobą niewiarygodne ryzyko finansowe, gospodarcze i bezpieczeństwa, ale „prowojenni politycy Europy nie przejmują się” takimi prognozami.

Już w chwili rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainie premier Orbán zadeklarował dystans od wojny. Od tego czasu premier Węgier konsekwentnie sprzeciwia się zaangażowaniu po ukraińskiej stronie konfliktu, także poprzez jej masowe zbrojenie i przestrzega przed jakąkolwiek operacją Sojuszu Północnoatlantyckiego na terytorium Ukrainy. W tym drugim kontekście Orbán zadeklarował, że jego państwo zagwarantowało sobie, że NATO nie będzie wymagać takiego zaangażowania Węgrów.

Czytaj także: Orbán: Komisja Europejskę stała się radą wojenną

dailynewshungary.com/kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności