Premiera Węgier Viktor Orbán skrytykował politykę Unii Europejskiej wobec wojny na Ukrainie, odnosząc się do Emmanuela Macrona i Donalda Tuska.

Szef węgierskiego rządu udzielił wywiadu Dánielowi Bohárowi, prowadzącemu popularny kanał na serwisie Youtube – Patrióta. Orbán został zapytany między innymi o sugestie zachodnich polityków o możliwości prowadzenia żołnierzy państw NATO na Ukrainę w celach szkoleniowych, ale też o dyslokowaniu ameyrkańskich pocisków atomowych do Polski. Dziennikarz wymienił w tym kontekście wypowiedzi premiera Polski Donalda Tuska i prezydenta Francji Emmanuela Macrona.

“Kiedy europejscy politycy mówią o broni nuklearnej, myślą o niej jako o taktycznym środku odstraszającym o znacznie słabszym zasięgu niż te używane podczas drugiej wojny światowej, których nie chcą używać.” – powiedział Orbán, którego zacytował w poniedziałek portal Hungary Today.

„Misja NATO na Ukrainie? Od tego jeżą mi się włosy na karku – kontynuowal węgierski premiera – Żadna wojna światowa nigdy się nie rozpoczęła, gdy przywódcy mówili, że odtąd będzie to wojna światowa”. Jak uznał, kiedy zachodni politycy mówią o wojnie, nie przywołują obrazów takich jak Węgry, które były intensywnie bombardowane w czasie drugiej wojny światowej. Zapytany wprost o możliwość jej rozpoczęcia Orbán odpowiedział – “Znajdujemy się w procesie, który za dziesięć lat będzie można uznać za zwiastun lub początek trzeciej wojny światowej”.

W kontekście tym mówił o wojnach bałkańskich oraz poprzednich wojnach światowych – „od początku nie wiedzieliśmy, że wydarzenia, które je wywołały, doprowadzą do wojny, w której pochłonięte będą miliony ofiar”.

Odnosząc się do kosztów wojny Orbán ocenił, że kraje europejskie wyłożyły już na cele wsparcia Ukrainy 100 miliardów euro, podobnie jak Stany Zjednoczone. Powiedział, że ludzie o tym nie wiedzą, ale już płacą za wojnę, bo wojna powoduje inflację. Skrytykował także strategię UE wobec Ukrainy, stwierdzając, że w Unii Europejskiej nie skalkulowano wysokich kosztów wojny. “Europa dryfuje w stronę wojny, nie mając szacunku kosztów i środków osiągnięcia swojego celu militarnego. W życiu nie widziałem czegoś bardziej nieodpowiedzialnego” – stanowczo krytykował Orbán.

W związku z eskalacją wojny stwierdził, że w interesie Węgier jest trzymanie się od niej z daleka od niej. Według premiera dawni przywódcy węgierscy myśleli tak samo podczas obu wojen światowych, ale ostatecznie Węgry zostały wciągnięte w obie. Premier zwrócił uwagę, że ruch propokojowy musi pojawiać „dwóch frontach” polityki międzynarodowej. Z jednej strony chce, aby w wyborach do Parlamentu Europejskiego wyborcy poparli propokojowych kandydatów, którzy mogą zmusić rządy krajowe do działania pokojowego. Z drugiej strony uznał, iż jeśli Donald Trump tam nie wygra wyborów prezydenckich w USA to demokartyczna administracja będzie eskalować konflikt.

Viktor Orbán ostrzegał przed miesiącem, że nieokreślone państwa zachodnie są “o krok” od decyzji o wysłaniu żołnierzy na Ukrainę.

hungarytoday.hu/kresy.pl

 

 

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply