Peter Szijjártó, szef MSZ Węgier zapowiedział, że rząd w Budapeszcie nie poprze żadnych sankcji, które obejmowałyby dostawy rosyjskiego gazu, czy takich, które uderzałyby w Gazprom.

Minister spraw zagranicznych Węgier, Peter Szijjártó, podczas konferencji prasowej w Wiedniu mówił o możliwym siódmym pakiecie unijnych sankcji na Rosję. Podkreślił, że Węgry nie poprą żadnych sankcji, które obejmowałyby dostawy rosyjskiego gazu, czy takich, które uderzałyby w Gazprom.

– Na Węgrzech daliśmy jasno do zrozumienia, że nie jesteśmy nawet gotowi do dyskusji o jakichkolwiek sankcjach dotyczących dostaw gazu. I jasno powiedzieliśmy, że nigdy nie będziemy głosować za listą sankcji, która obejmuje Gazprom czy Gazprombank – oświadczył Szijjártó.

Przeczytaj: Orban: embargo na gaz z Rosji zniszczy europejską gospodarkę

 

Szef MSZ Węgier powiedział też, że węgierski rząd jest obecnie zajęty napełnianiem magazynów gazu i zdecydował się na zakup „dodatkowych ilości gazu ponad kwoty określone w naszych długoterminowych kontraktach”. W tym tygodniu, negocjacje w sprawie dodatkowych ilości gazu rozpoczęły się również z Rosją. Zaspokaja ona około 65% zapotrzebowania Węgier na ropę i 85% na gaz.

-Mamy dwa długoterminowe kontrakty, jeden z Gazpromem, a drugi z Shellem. I teraz oprócz tego kupimy dodatkowe 700 mln m3 gazu, bo to jest zasadnicze maksimum, które możemy zgromadzić w naszych magazynach przed rozpoczęciem sezonu grzewczego – zaznaczył Szijjártó.

Węgierski minister dodał, że celem Węgier jest pozyskanie dodatkowych 700 mln m3. – Rozpoczęliśmy już negocjacje handlowe – w obu kierunkach geograficznych – powiedział Szijjártó.

Jak pisaliśmy, w tym tygodniu węgierski rząd ogłosił stan wyjątkowy w energetyce. Zakazał eksportu paliw, m.in. gazu ziemnego i zniósł obowiązujący od wielu lat limit na ceny mediów dla gospodarstw domowych o zużyciu większym niż przeciętne. Środki te mają zacząć obowiązywać od sierpnia br.

Z kolei agencja Associated Press podała, że węgierski rząd planuje także zwiększenie krajowych zdolności produkcyjnych energii. Węgry mają zwiększyć roczną produkcję gazu ziemnego z 1,5 miliarda metrów sześciennych do 2 miliardów metrów sześciennych, zwiększyć wydobycie węgla brunatnego i ponownie uruchomić niedziałającą obecnie elektrownię na węgiel brunatny. Produkcję energii poprzez wydłużenie czasu pracy ma zwiększyć też jedyna węgierska elektrownia atomowa.

rp.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz