Szef MON Mariusz Błaszczak kolejny raz udał się do Stanów Zjednoczonych. Priorytetem są rozmowy ws. powstania w Polsce stałych baz wojsk amerykańskich.

W piątek z wizytą w USA przebywał minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. W Waszyngtonie spotkał się z Williamem Thornberrym, przewodniczącym Komisji Sił Zbrojnych Izby Reprezentantów oraz Christopherem Smithem, jednym z sygnatariuszy listu  kongresmenów do szefa Pentagonu w sprawie poparcia dla polskich propozycji dotyczących stałej obecności wojskowej USA w Polsce.

Podczas rozmowy z senatorem Thornberrym szef MON podziękował za „wpieranie inicjatyw współpracy”. Podkreślił też, że obecność amerykańskich żołnierzy na tzw. wschodniej flance NATO oznacza zwiększenie poziomu bezpieczeństwa nie tylko w Polsce, ale też w całym regionie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Z kolei kongresmen Smith zapewniał, że Polska jest liderem w swojej części Europy i wyrażał zadowolenie z polskich dążeń do zwiększenia nakładów na obronność powyżej 2 proc. PKB. Podziękował też za wsparcie ze strony polskich żołnierzy w ramach misji zagranicznych.

Błaszczak mówił, że strona polska cieszy się z poparcia ze strony przedstawicieli Kongresu i Administracji USA na rzecz wzmocnienia amerykańskiej obecności w Polsce. Przyznał przy tym, że „jest to pewien proces i wymaga wielu uzgodnień”.

Do USA udał się także wiceszef MON Tomasz Szatkowski, który wziął udział w spotkaniu specjalnej grupy roboczej w Pentagonie. Według ministra Błaszczaka, rozmowy te toczyły się w dobrej atmosferze.

– Rozmawiamy o szczegółach. Mam nadzieję, że te rozmowy zakończą się oczekiwanym efektem [powstaniem stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce – red.] – powiedział szef MON. Dodał, że nie może tu wskazać konkretnego terminu, ale jest przekonany, że rozmowy zakończą się sukcesem. Podkreślił, że w celu powstania stałej bazy sił USA w Polsce, Warszawa jest gotowa zainwestować w infrastrukturę, która wzmocni zdolności obronne naszego kraju. Wcześniej koszty te szacowano na 2 mld dolarów.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

– Cieszymy się, że Amerykanie podejmują działania dotyczące koncepcji zwiększenia obecności amerykańskich wojsk w Polsce. Polskę i USA łączy partnerstwo strategiczne oparte na wspólnie wyznawanych wartościach – mówił Błaszczak. Zapowiedział też, że będzie również towarzyszył prezydentowi Andrzejowi Dudzie podczas jego wizyty w Białym Domu i w rozmowach, które będą dotyczyły m.in. kwestii obronności.

W trakcie wizyty Błaszczaka w USA zaplanowano też spotkanie z senatorem Jimem Inhofem, który pełni obowiązki przewodniczącego Komisji Sił Zbrojnych Senatu USA, a także m.in. wizytę w Nowym Jorku, w Instytucie Piłsudskiego i spotkanie z Polonią w Doylestown.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

To już trzecia oficjalna wizyta szefa MON Mariusza Błaszczaka w USA. Wszystkie poświęcone były głównie sprawom poszerzenia obecności wojsk USA w Polsce. Temat ten jest jednym z głównych wątków rozmów polsko-amerykańskich różnego szczebla. Strona polska zdecydowanie dąży do powstania w naszym kraju co najmniej jednej stałej bazy sił amerykańskich, w której żołnierze USA byliby obecni stale, a nie na zasadzie rotacyjnej jak obecnie. Temu celowi podporządkowane są różne działania zarówno rządu, jak i prezydenta.

Przeczytaj: Gowin: zmiana ustawy o IPN odblokowała relacje z USA i rozmowy o stałej obecności ich wojsk w Polsce

Pod koniec lipca br. szef MSZ Jacek Czaputowicz rozmawiał w Waszyngtonie z doradcą prezydenta USA ds. bezpieczeństwa Johnem Boltonem o rozmieszczeniu w Polsce dodatkowych sił amerykańskich. Jego zdaniem, pewne decyzje mogą zapaść w ciągu kilku miesięcy. Przyznał też, że nie jest zwolennikiem przenoszenia bazy wojsk USA z Niemiec do Polski.

PRZECZYTAJ: Gen. Różański: budowanie w Polsce stałej bazy wojsk USA nie jest konieczne

Przypomnijmy, że według amerykańskiego senatora Larry’ego Presslera, w kwestii baz chodzi o przeniesienie do Polski jednej z amerykańskich baz w Niemczech. Podczas publicznego wystąpienia u boku byłego szefa MON Antoniego Macierewicza powiedział, że polski rząd zaproponował, że za to zapłaci. Senator Pressler twierdził, że relokacja jednej z baz US Army z Niemiec do Polski była jego propozycją.

Przeczytaj także: Prof. Zapałowski dla Kresy.pl: Polska jest elementem gry Stanów Zjednoczonych

MON / twitter.com / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    Gaetano :

    Nie ma się co dziwić, że ogony musiały radośnie merdać chłopakom po pochwałach i pogłaskaniu przez pana. Płaszczak najpewniej wie, że jest tam tylko figurantem, bo faktyczną, krecią robotę robi tam ten drugi naganiacz. Zrozum Płaszczak, nie buduje się stałych baz w kraju frontowym. Ci zaprzańcy dążą do tego, by Słupsk wyparował w pierwszej kolejności.