Być może nasi historycy powinni pokopać w XVI wieku, może też tam znajdą coś, za co będzie można się u Polaków upomnieć – tak rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow, skomentował deklaracje strony polskiej w sprawie domagania się reparacji wojennych nie tylko od Niemiec, ale też od Rosji.

Jak pisaliśmy, w ubiegłym tygodniu Sejm zdecydowaną większością głosów przyjął uchwałę dotyczącą reparacji od Niemiec. Napisano w niej m.in., że „należycie reprezentowane” Państwo Polskie nigdy nie zrzekło się roszczeń wobec Niemiec. Przypomniano też o niewypłaceniu reparacji przez Związek Radziecki, którego prawnym spadkobiercą jest Rosja . „Krzywda milionów Polaków krzyczeć będzie, dopóki nie zostanie sprawiedliwie naprawiona” – czytamy w dokumencie. Prezydent Andrzej Duda wyraził opinię, że Polska powinna domagać się reparacji wojennych nie tylko od Niemiec, ale też od Rosji.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5444.39 PLN    (24.74%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

O tę sprawę został zapytany podczas poniedziałkowej konferencji prasowej rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow.

– Skoro już dowcipkujemy sobie z takiej zwariowanej rusofobii, to, być może, nasi historycy powinni pokopać w XVI wieku, może też tam znajdą coś, za co będzie można się u Polaków upomnieć – powiedział Pieskow.

Wówczas, według relacji Tass, jeden z dziennikarzy skomentował, że „jeszcze śmierć Iwana Susanina pozostała bez odpowiedzi”. Rzecznik Kremla odparł: „może warto się tym zająć, zrobić listę”. Iwan Susanin to ludowy, rosyjski bohater narodowy z XVI wieku, który zamiast doprowadzić polskich żołnierzy do kryjówki cara, miał wyprowadzić ich na bagna, za co został przez nich zabity.

Przypomnijmy, że wydarzenia z 1612 roku uznawane są w Rosji za początek odradzania się potęgi księstwa moskiewskiego i późniejszego imperium rosyjskiego. Na pamiątkę wypędzenia Polaków z Kremla, 4 listopada obchodzone jest w Rosji święto narodowe – Dzień Jedności.

Zdaniem rzecznika Kremla, polskie żądania odnośnie reparacji wojennych to „niezdrowy polityczny ekstremizm”.

– W Warszawie, niestety, cały szereg polityków po prostu wchodzi już w jakiś taki niezdrowy polityczny ekstremizm, inaczej trudno to określić – powiedział Pieskow. Według niego, w taki sposób oni „szkodzą prestiżowi swojego kraju i znacznie komplikują kontakty [międzynarodowe – red.], przy czym nie tylko z Rosją – tam już trudno coś skomplikować, tam wszystko jest niezwykle skomplikowane – ale też ze swoimi sojusznikami”, szczególnie z Niemcami.

Czytaj także: Przewodniczący Dumy: Polska istnieje tylko dzięki Rosji

Tass / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz