Rzeczniczka PiS Beata Mazurek skomentowała wczorajsze wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego.

Podczas 90. miesięcznicy smoleńskiej, Jarosław Kaczyński powiedział: „Za sześć miesięcy powinno być zrobione to, co miało być zrobione. Wtedy spotkamy się tutaj po raz ostatni. I będzie prawda. Prawda, której jeszcze dzisiaj nie znamy, i ja jej nie znam, ale prawda, albo stwierdzenie: dzisiaj, w tych okolicznościach, które mamy, tej prawdy do końca ustalić się nie da. Ale zostanie to powiedziane uczciwie, powiedziane Polakom, polskiemu społeczeństwu, polskiemu narodowi, bo to się Polakom po prostu należy.”

Beata Mazurek była pytana, co stoi na przeszkodzie, żeby ustalić całą prawdę, jeżeli chodzi o katastrofę smoleńską. Odpowiedziała, że te pytania należy kierować do szefa MON Antoniego Macierewicza. „On to nadzoruje, on przewodniczy komisji. Ja dostępu do materiałów nie mam, więc będę wdzięczna, jeśli o szczegóły tego postępowania będziecie pytać ministra Macierewicza” – powiedziała rzeczniczka PiS.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Na pytanie o ocenę, czy opozycja ma rację mówiąc, że wtorkowe słowa prezesa PiS to „przygotowanie gruntu pod wycofywanie się z teorii zamachu” Mazurek odparła, że nie będzie oceniała działań opozycji. „Wczoraj Jarosław Kaczyński wyraźnie powiedział, że bez względu na to, jaka będzie prawda, tej prawdy dowiemy się niebawem. Poczekajmy na komunikat w tej sprawie osób do tego uprawnionych, ja uprawniona nie jestem” – podkreśliła Mazurek.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Zawiedzione nadzieje PiS. Trump nie pomoże ws. wraku TU-154

Rzeczniczka PiS uważa, że po stronie Rosji nie ma dobrej woli w sprawie sprowadzenia wraku tupolewa do Polski.

Kresy.pl / PAP

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz