W czwartek rząd Finlandii zaaprobował budowę gazociągu Nord Stream 2. Wnioskodawca musi jednak spełnić określone warunki, zaś ostateczna decyzja należy do władz regionalnych.

Według oświadczenia opublikowanego na stronach fińskiego rządu, zgoda ma charakter formalny. Firma projektowa, który złożyła wniosek, powinna spełnić szereg warunków zawartych w decyzji, zanim zacznie ona obowiązywać. Dotyczą one przede wszystkim podjęcia wszelkich środków na rzecz minimalizacji szkód dla środowiska naturalnego Morza Bałtyckiego. Gazociąg musi również zostać położony w taki sposób, by nie utrudniać projektów infrastrukturalnych, które mogą być prowadzone w przyszłości.

Ponadto, zgodnie z obowiązującym prawem, firma projektowa musi uzyskać zezwolenie od władz regionalnych Południowej Finlandii.

Gazociąg Nord Stream 2 na odcinku 374 km będzie przebiegać przez strefę ekonomiczną Finlandii.

Przeczytaj: „Cios dla Polski ws. Nord Stream 2”. Niekorzystna opinia prawników Rady UE

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Pod koniec marca br. spółka Nord Stream 2 otrzymała pozwolenie na budowę i eksploatację gazociągu na dnie Bałtyku w wyłącznej strefie ekonomicznej Niemiec. W ten sposób zakończyło się pozyskiwanie w Niemczech zezwoleń na budowę gazociągu Nord Stream 2.

Pozwolenie zostało wydane przez Niemiecki Federalny Urząd Żeglugi i Hydrografii (BSH) i dotyczy 30-kilometrowego odcinka na dnie morskim. Wydanie pozwolenia nastąpiło po dokonaniu oceny wpływu inwestycji na środowisko i ustaleniu, czy przebiegający gazociąg nie będzie stanowił przeszkody dla żeglugi morskiej. W komunikacie Nord Stream 2 przypomniano, że w styczniu br. Urząd Górniczy miasta Stralsund wydał podobne pozwolenie na budowę i eksploatację 12-milowego odcinka gazociągu na wodach terytorialnych Niemiec.

Już wówczas przedstawiciele spółki Nord Stream 2 podawali, że procedury uzyskiwania pozwoleń od pozostałych czterech krajów – Rosji, Finlandii, Szwecji i Danii – idą zgodnie z harmonogramem. Spodziewano się otrzymania ich w najbliższych miesiącach.

Przypomnijmy, że wcześniej r​zeczniczka Departamentu Stanu USA Heather Nauert oświadczyła, że Stany Zjednoczone są przeciwne budowie gazociągu Nord Stream 2 i zaznaczyła, że przedsiębiorstwa zagraniczne związane z tym projektem mogą być – na podstawie ustawy Kongresu – „wystawione na amerykańskie sankcje”.

Czytaj także: Ekspertka Atlantic Council: Sprzeciw wobec Nord Stream 2 jest pozbawiony sensu

112.ua / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz