Rząd Rosji tworzy listę „państw nieprzyjaznych” względem Moskwy – przypomniał w środę szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow. Zadeklarował w wywiadzie dla agencji RIA Novosti, że istnieją „konkretne kryteria”, którymi rząd kieruje się przy ustalaniu wspomnianego wykazu. „Izwiestija” napisała, że na wspomnianej liście może się również znaleźć Polska. Gazeta powołuje się na źródło związane z rosyjskimi strukturami państwowymi.

Na listę nie trzeba będzie czekać długo – oświadczył Ławrow w środę. Powiedział, że rząd posiada „konkretne zalecenia” w tym zakresie. Wyraził opinię, że kryteria „są zrozumiałe”.  Dziennik „Izwiestija” sugeruje, że na liście mogą się znaleźć także: Polska, Czechy, państwa bałtyckie (Litwa, Łotwa, Estonia). Gazeta powołuje się na źródło w rosyjskich strukturach państwowych.

Drugie źródło nie wykluczyło, że na liście znajdą się także Wielka Brytania, Kanada, Ukraina i Australia.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Przypomnijmy, że w niedzielę rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa poinformowała, że na liście „krajów nieprzyjaznych” względem Rosji znalazły się Stany Zjednoczone.

Prezydent Rosji Władimir Putin podpisał w piątek dekret o odpowiedzi Rosji na „nieprzyjazne działania innych państw”. Ogranicza on możliwość zatrudniania przez ambasady i konsulaty takich krajów obywateli Rosji. Nakazał także rządowi sporządzenie listy „nieprzyjaznych państw”, które będą podlegały ograniczeniom.

Dokument przewiduje „ograniczenie, a w razie konieczności nawet całkowity zakaz”, zawierania przez przedstawicielstwa dyplomatyczne „obcych państw podejmujących wobec Federacji Rosyjskiej działania nieprzyjazne” umów o pracę z obywatelami Federacji Rosyjskiej oraz rosyjskimi podmiotami prawnymi.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Dekret ma związek ze sporem dyplomatycznym pomiędzy Czechami i Federacją Rosyjską, który rozgorzał w ubiegłym tygodniu.

Dyplomatyczne starcie Czech i Rosji rozpoczęło się po tym, gdy premier tego pierwszego państwa ujawnił raport czeskiej Służby Bezpieczeństwa i Informacji według którego jednostka specjalna nr 29155 rosyjskiego wywiadu wojskowego była „zaangażowana” w przeprowadzenie aktu sabotażu w składzie amunicji w Vrbieticach. W wybuchu 16 października 2014 r. zginęły dwie osoby. Skład należał do prywatnej spółki Imex Group, która dzierżawiła teren od czeskich sił zbrojnych.

18 kwietnia Czesi podjęli decyzję o wydaleniu 18 rosyjskich dyplomatów zidentyfikowanych jako oficerowie i współpracownicy rosyjskich służb specjalnych. W odwecie Rosjanie wydalili 20 pracowników czeskiej ambasady w Moskwie.

W ubiegłą niedzielę Czechy wykluczyły Rosatom z przetargu w kwestii rozbudowy elektrowni jądrowej.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W czwartek władze Czech zażądały zredukowania obsady przedstawicielstwa Rosji w tym państwie do pięciu pracowników dyplomatycznych. Oznacza to, że Pragę będzie musiało opuścić aż 22 rosyjskich dyplomatów.

Zobacz także: Czechy rezygnują z zakupu rosyjskiej szczepionki

ria.ru / iz.ru / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz