Rosyjskie zgrupowanie lotnicze nad Bałtykiem w rejonie obwodu kaliningradzkiego zostało wzmocnione jednostką dronów rozpoznawczych typu Forpost. W przyszłości mają dołączyć do nich cięższe bezzałogowce rozpoznawczo-uderzeniowe, Orion i Korsar.

Według rosyjskiego dziennika „Izwiestija”, zgrupowanie sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej w obwodzie kaliningradzkim zostało wzmocnione oddziałem dronów Forpost. Ponadto, niebawem mają do nich dołączyć nowoczesne bezzałogowce typu Orion i Korsar.

„Kaliningrad zostanie zakryty bezzałogowym parasolem” – pisze rosyjska gazeta. Jak podano, drony mają patrolować wybrzeże i obszar wodny Morza Bałtyckiego. „A w razie konfliktu wojennego, będą wyszukiwać cele morskie i naziemne, naprowadzać na nie samoloty szturmowe, artylerię i przybrzeżne systemy rakietowe”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak podaje gazeta, powołując się na informacje z rosyjskiego resortu obrony, latem tego roku jednostka dronów wyposażona w bezzałogowce „Forpost” weszła w skład odtworzonego w 2018 roku 689. Gwardyjskiego Pułku Myśliwskiego lotnictwa Floty Bałtyckiej, stacjonującego w bazie lotniczej Czkałowsk pod Kaliningradem.

Maszyny te są budowane licencji izraelskiej firmy IAI. Przy masie startowej 450 kg mogą przebywać w powietrzu do 17,5 godzin. Maksymalny pułap to 5 km, promień działania – 250 km, a prędkość maksymalna – 200 km/godz. Wymieniając się, można przy ich pomocy prowadzić patrole przez całą dobę. Ich wyposażenie umożliwia im wykonywanie zdjęć, zarówno w celach zwiadowczo-rozpoznawczych, a także kartograficznych. W przyszłości Fortposty mają zostać wyposażone w radary. Co ważne w przypadku Bałtyku, mogą operować w każdych warunkach pogodowych.

Drony Orion, które mają wzmocnić jednostkę w rejonie Kaliningradu, to nowoczesne maszyny, których dostawy mają rozpocząć się w tym roku. To znacznie większe bezzałogowce od Forpostów, o charakterze rozpoznawczo-uderzeniowym. Mają masę startową ponad 1000 kg i udźwig do 200 kg, co umożliwia im przenoszenie pocisków naprowadzanych.

„Izwiestija” zaznacza, że Orion jest w całości produkowany w Rosji, podczas gdy Korsar to „jeden z najbardziej tajemniczych dronów w arsenale rosyjskich wojsk”. Przypomina Forpost, ale jest większy i cięższy. Posiada też środki walki radioelektronicznej oraz radar. Może również przenosić uzbrojenie w postaci bomb i pocisków kierowanych. Przewiduje się, że będą uzbrajane w przeciwpancerne pociski kierowane Ataka (AT-9 Spiral według oznaczenia natowskiego).

Zobacz: Rosjanie testują ciężkiego drona, który ma zastąpić samoloty bojowe [+VIDEO]

Gazeta przypomina też, że wiosną tego roku jednostka dronów Fortpost pojawiła się we Flocie Czarnomorskiej. Weszły w skład 318. mieszanego pułku lotniczego stacjonującego pod Sewastopolem na Krymie.

„Izwiestija” podkreśla też, że modernizację i przezbrajanie jednostek lotnictwa Floty Bałtyckiej w obwodzie kaliningradzkim podjęto w 2016 roku „na tle raptownego wzmocnienia NATO, rozmieszczania dodatkowych sił Sojuszu i stałych ćwiczeń w krajach bałtyckich oraz w Polsce”.

Czytaj także: Rosja zaniepokojona zamiarem rozmieszczenia eskadry amerykańskich dronów bojowych w Polsce

W 2010 roku 689. pułk myśliwski został rozformowany. Dwa lata później jego samoloty przebazowano do Czerniachowska, co było związane z remontem lotniska Czkałowsk. W 2018 pułk odtworzono. Posiadał wówczas 10 myśliwców Su-27 i trzy szkolno-bojowe Su-27UB. Planowane jest wzmocnienie tych sił Su-27MS, a w dalszej przyszłości także myśliwcami Su-35S.

Przeczytaj: Eksperci z USA: w razie rosyjskiej agresji, Polacy razem z siłami USA mają zająć obwód kaliningradzki

iz.ru / PAP / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz