Jak donosi CNN Turk, około 12 tureckich rybaków, którzy wypłynęli ze Stambułu na Krym by łowić turboty, zostało zatrzymanych przez rosyjską marynarkę wojenną.

Około 12 tureckich rybaków, którzy wypłynęli ze Stambułu na Krym by łowić turboty, zostało zatrzymanych przez rosyjską marynarkę wojenną – poinformował w niedzielę portal CNN Turk.

„Rybacy na dwóch łodziach udali się na Krym i złowili około 1500 turbotów w ciągu tygodnia, a 18 maja zostali złapani podczas podróży powrotnej do Turcji” – czytamy.

Zobacz też: Turcja: inflacja sięgnęła niemal 70%

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3397.49 PLN    (15.44%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Według CNN rybacy zostali zatrzymani około 50 mil morskich od Krymu przez statki rosyjskiej marynarki wojennej.

Rybacy zostali oskarżeni o kłusownictwo, siły rosyjskie zabrały łodzie i rybaków do Sewastopola, największego miasta Krymu i głównego portu nad Morzem Czarnym. Portal podkreślił, że krewni zatrzymanych kontaktowali się z tureckim MSZ i trwają rozmowy między dwiema stolicami, Ankarą i Moskwą.

Zobacz też: Turcja grozi podważeniem suwerenności wysp na Morzu Egejskim, jeśli Grecja nie wycofa wojsk

W czwartek agencja Reuters podała, powołując się na anonimowego, wysokiego rangą urzędnika tureckiego rządu, że Turcja prowadzi negocjacje z Rosją i Ukrainą w sprawie otwarcia specjalnego korytarza przez Cieśninę Bosfor, dla eksportu ukraińskiego zboża. Należące do Ukrainy porty nad Morzem Czarnym są od trzech miesięcy blokowane z powodu rosyjskiej inwazji. W ten sposób, utknęło tam ponad 20 mln ton zboża.

Turecki urzędnik, który ujawnił informacje o toczących się negocjacjach, zastrzegł sobie anonimowość z uwagi na poufny charakter tych rozmów. Wiadomo, że taki korytarz miałby zostać otwarty z Turcji, która utrzymuje dobre relacje zarówno z Ukrainą, jak i z Rosją. Jak podano, turecki prezydent Recep Tayyip Erdogan nie skomentował sprawy.

Niezależnie, dwie inne osoby znające sprawę potwierdziły, że prowadzone są rozmowy o tym, jak Turcja mogłaby pomóc w wywiezieniu zboża z Ukrainy. Jeden z europejskich dyplomatów powiedział, że Ankara mogła wziąć udział w swego rodzaju monitorowaniu eksportu z portu w Odessie.

Agencja zwraca uwagę, że Rosja i Ukraina odpowiadają za blisko jedną trzecią światowych dostaw pszenicy. Blokada eksportu z Ukrainy przyczynia się do wzrostu kryzysu żywnościowego w skali globalnej.

W środę rosyjski wiceminister spraw zagranicznych, Andriej Rudenko powiedział, że Moskwa jest gotowa zapewnić statkom przewożącym żywność możliwość wypływania z ukraińskich portów. Uzależnił to jednak od zniesienia części sankcji, nałożonych przez Zachód na Rosję.

Turcja ma obecnie na Morzu Czarnym dwie fregaty, dwa okręty podwodne a kilka kutrów patrolowych i ścigaczy. Dodatkowo, w razie potrzeby, Turcy mogliby szybko ściągnąć tam dodatkowe jednostki. Hipotetycznie, mogłyby one patrolować trasy w ramach korytarza dla eksportu ukraińskiego zboża, a także usuwać miny.

Kresy.pl/CNN

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz