Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało o przeprowadzeniu udanego testu międzykontynentalnej rakiety balistycznej RS-24 Jars.

Jak podał we wtorek rosyjski resort obrony, pocisk balistyczny został wystrzelony z poligonu rakietowego Plesieck w obwodzie archangielskim. Rakieta RS-24 była uzbrojona w kilka eksperymentalnych głowic MIRV, które trafiły w cele na poligonie Kura na Kamczatce.

Według Rosjan, próba zakończyła się sukcesem. – Głównym celem próby było potwierdzenie niezawodności partii pocisków tej samej klasy – podano. Wcześniej co najmniej jedna próba „Jars” zakończyła się niepowodzeniem.

RS-24 Jars to nowy rosyjski pocisk klasy ICBM na paliwo stałe, który oficjalnie jest w służbie od 2010 roku. Jego konstrukcja jest oparta na rakietach Topol-M, których wersje mobilne miałby, według niektórych źródeł, zastąpić. Dane taktyczne pocisku, takie jak zasięg czy ilość przenoszonego ładunku bojowego, są utajnione. Uważa się jednak, że każdy pocisk może przenosić od 3 do 6 głowic atomowych typu MIRV, każda o mocy 150-300 kt. Oznacza to, iż na jednym pocisku rakietowym znajduje się kilka samodzielnie naprowadzanych głowic jądrowych – co pozwala na skuteczniejsze przełamanie obrony przeciwrakietowej nieprzyjaciela. Szacowany zasięg rakiety miałby wynosić 11-12 tys. km. Prędkość początkowa ma wynosić 8 km/godz. Lecąc nie porusza się po paraboli, lecz po trajektorii zmiennej, co czyni go bardzo trudnym do namierzenia i zniszczenia przez systemy obrony przeciwbalistycznej.

Tę informację dostarczył portal Kresy.pl.
Wspieraj rzetelne dziennikarstwo.

RS-24 miały stopniowo zastępować pociski typu RS-18B (czyli SS-19 w klasyfikacji NATO) oraz RS-20 (czyli S-18 „Satan”). Tym samym, stałyby się podstawą rosyjskich lądowych sił jądrowych.

W 2013 roku konstruktorzy najnowszego rosyjskiego rakietowego pocisku balistycznego dalekiego zasięgu klasy ziemia-ziemia RS-24 Jars na Kremlu z rąk prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina odebrali Nagrodę Państwową, najwyższe wyróżnienie w Rosji.

Tass / Kresy.pl

Reklama



0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz