Pierwsze nowe, międzykontynentalne rakiety balistyczne Sarmat wejdą do służby w rosyjskich strategicznych siłach rakietowych w 2022 roku. To o rok później, niż zapowiadano wcześniej.

Dowódca rosyjskich strategicznych sił rakietowych, gen. Siergiej Karakajew powiedział, że pierwsze egzemplarze nowej, międzykontynentalnej rakiety balistycznej Sarmat wejdą do służby w tych rodzajach wojska w 2022 roku. Poinformowała o tym w środę agencja TASS, powołując się na wywiad generała dla gazety „Krasnaja Zwiezda”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3747.49 PLN    (17.03%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Obecnie, przedsiębiorstwa przemysłu obronnego dalej przygotowują się do państwowych prób powietrznych systemu balistycznych rakiet międzykontynentalnych Sarmat. Planowo ma wejść do służby bojowej w 2022 roku” – mówił gen. Karakajew.

W marcu br. minister obrony Rosji Siergiej Szojgu powiedział, że zakończono modernizację linii produkcyjnych potrzebnych do uruchomienia produkcji najnowszych rosyjskich rakiet międzykontynentalnych.

Ponadto, głównodowodzący rosyjskich strategicznych sił rakietowych zachwalał nowy system Awangard, nazywając go „heroldem nowej ery strategicznej broni hipersonicznej”. Jego zdaniem, będzie on podstawą do opracowywania nowych elementów dla obecnych i przyszłych strategicznych pocisków rakietowych.

Gen. Karakajew powiedział też, że w krótkiej i średniej perspektywie czasowej rozpocznie się opracowywanie nowy systemów rakietowych dla Strategicznych Sił Rakietowych FR.

„Utrzymywanie w gotowości bojowej wymaganej liczby wyrzutni, w tym w okresie przezbrajania, tworzenie nowych systemów rakietowych, przezbrajanie wojsk na zaawansowane systemy rakietowe i tworzenie naukowych i technologicznych podstaw pod tworzenie nowych typów broni strategicznej – to część kroków mających na celu przyszłą rozbudowę i rozwój w perspektywie krótko i średniookresowej” – powiedział generał. Zapewnił też, że rosyjskie przedsiębiorstwa utrzymują tempo dostarczania wojskom elementów nowych systemów rakietowych, zgodnie z założeniami państwowego programu zamówień. Dotyczy to głównie systemów Jars, zarówno w wariancie stacjonarnym jak i mobilnym oraz „silosowej” wersji systemu Awangard. Według generała, rosyjskie wojska otrzymują rocznie około 20 wyrzutni i systemów wsparcia, a obecne nasycenie zaawansowanymi systemami rakietowymi w służbie Strategicznych Sił Rakietowych osiągnęło w tym roku poziom 81 procent.

Przypomnijmy, że w maju br. wicepremier Rosji Jurij Borisow zapewniał, że pandemia koronawirusa nie wpłynie na przygotowania do letnich testów nowej, międzykontynentalnej rakiety balistycznej RS-28 Sarmat.

Agencja RIA Nowosti podawała, że system Sarmat (RS-28) ma zastąpić analogiczne, ciężkie rakiety interkontynentalne Wojewoda (w kodzie NATO – Satan). Prace, prowadzone w Centrum im. Makiejewa, rozpoczęły się w 2011 roku. Rakiety Sarmat mają być zdolne do atakowania celów zarówno po trajektorii wiodącej ponad Biegunem Północnym, jak i Biegunem Południowym, pokonując systemy obrony przeciwrakietowej.

Oficjalnie podawane przez Rosjan dane dotyczące rakiet Sarmat wskazują, że mają one zasięg 18 tys. km. Masa startowa to ponad 208 ton. Rakieta ma 35,5 metra długości, 3 m średnicy i może przenosić ładunek o masie ponad 10 ton.

Według wiceszefa rosyjskiego resortu obrony Aleksieja Kriworuczki, pierwsze rakiety produkcji seryjnej miały pierwotnie trafić do rosyjskiej armii w 2021 roku. W grudniu ub. roku rosyjskie strategiczne siły rakietowe rozpoczęły przygotowania do przezbrojenia pierwszych formacji na system Sarmat. Jako pierwsze te nowoczesne rakiety międzykontynentalne mają pozyskać oddziały stacjonujące w rejonie Użur, w Kraju Krasnojarskim. Początkowo mają zostać dostarczone dwie rakiety. Później trafią tam kolejne cztery pociski. Rakiety mają być budowane w zakładach Krasmasz.

W marcu 2018 roku pisaliśmy, że najnowsza rosyjska międzykontynentalna rakieta balistyczna RS-28 Sarmat ma być gotowa do działania bojowego za trzy lata. Już wówczas zapowiadano, że w 2020 roku rozpocznie się seryjna produkcja tych rakiet. Zwracaliśmy jednak uwagę, że komentarze ze źródła, na które powoływała się Tass, wydawały się stać w sprzeczności z tym, co na temat nowej broni mówili inni rosyjscy oficjele. Według Wiktora Bondariewa, byłego dowódcy rosyjskich sił powietrznych, przewodniczącego Komisji obrony i bezpieczeństwa Rady Federacji, raczej trudno oczekiwać, że produkcja rakiet RS-28 Sarmat rozpocznie się przed 2021 rokiem. Zastrzegł jednak, że „kilka przed-seryjnych rakiet wejdzie do służby w niedalekiej przyszłości”. Bondariew dodał też, że nowe pociski będą wykorzystywać wiele już istniejących instalacji.

Z kolei w lipcu 2018 roku rosyjskie ministerstwo obrony zamieściło nagranie przedstawiające prace nad nowymi międzykontynentalnymi rakietami balistycznymi Sarmat, które mają stopniowo zastępować starsze pociski Wojewoda.

Jak pisaliśmy w grudniu 2016 roku, RS-28 „Sarmat” mają zmienić rakiety pozostające na uzbrojeniu armii rosyjskiej jeszcze od czasów sowieckich i „zimnej wojny”. Według danych Centrum Makijewa nowa rakieta będzie przenosić 16 głowic, których łączna siła uderzenia będzie dwa tysiące razy większa od bomb, które Amerykanie zrzucili na Nagasaki i Hiroszimę. Swoimi głowicami jest w stanie zetrzeć z powierzchni takie kraje jak Anglia i Francja. Według wiceministra obrony Rosji Jurija Borisowa nowa rakieta jest w stanie unieść do miejsca przeznaczenia 10 ton ciężaru, niezbędnego do siana śmierci. Zasięg rakiety ma wynosić 17 tys. km, choć pojawiły się głosy, że ma on być „praktycznie nieograniczony”. Może ona ponoć trafić w dowolny punkt globu zarówno od strony bieguna północnego jak i południowego. Pierwsze dostawy nowej rakiety miały się zacząć w latach 2018-2019, ale cały program notuje opóźnienie.

TASS / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz