Niemiecki wywiad twierdzi, że ma dowody, iż na Kremlu dyskutuje się o ataku na NATO – oświadczył komisarz UE ds. obronności.
Rozmowa z Andriusem Kubiliusem, komisarzem UE ds. obronności, b. premierem Litwy ukazała się w poniedziałek w „Wyborczej”. Dotyczyła m.in. ostatnich incydentów z dronami oraz szans na pełnoskalowy konflikt Rosja-NATO.
„Najwyraźniej Rosja nas sprawdza i pokazuje nam nasze słabe punkty. Dobra wiadomość jest taka, że my szybko zrozumieliśmy, z czym mamy problem i będziemy zabezpieczać się przeciwko tego typu prowokacjom. Nie ma już sensu pytać, dlaczego mamy takie zapóźnienia, jeśli chodzi o obronę przed dronami, trzeba działać. Właśnie wróciłem z Helsinek, gdzie spotkałem się z 10 ministrami obrony. Postanowiliśmy, że zbudujemy europejski mur dronowy” – powiedział komisarz, pytany o niezidentyfikowane drony nad europejskimi lotniskami i budynkami infrastruktury krytycznej.
Jak dodał, „Rozmawialiśmy szczerze i otwarcie, że nasze zdolności do wykrywania wrogich dronów są niewystarczające. Mamy radary i inne środki elektroniczne, by wykrywać nadlatujące samoloty czy rakiety, ale wykrywanie małych dronów lecących wolno, na niewielkiej wysokości jest dla nas wyzwaniem. Musimy tego uczyć się od Ukraińców”.
Kubilius pochwalił reakcję Polski na wrześniowe naruszenie przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony.
„Decyzja oraz reakcja Polski i NATO na nalot rosyjskich dronów była bardzo dobra. Poderwano polskie i holenderskie myśliwce, namierzono cele, które stanowiły zagrożenie, otworzono ogień. Ale faktycznie używanie tak drogich pocisków do niszczenia dronów wartych między 20 a 50 tys. dolarów trudno nazwać optymalnym rozwiązaniem” – powiedział.
„Nie wolno nam myśleć w kategoriach, że kupimy kilka tysięcy antydronów i będziemy zabezpieczeni. Dynamicznie rozwijające się technologie dronów oraz sposób prowadzenia wojny nieustannie się zmienia i musimy na to reagować. Widzimy to po ostatnich wydarzeniach” – podkreślił.
Wskazał, że „jeśli nadszedłby więc dzień X i gdyby Putin rozkazał atak przeciwko krajom NATO, będziemy musieli stawić czoła zahartowanej i doświadczonej w boju rosyjskiej armii”.
Zapytany, czy wojna z Rosją jest nieunikniona, oświadczył: „Mam zaufanie do służb specjalnych. A niemiecki wywiad twierdzi, że ma dowody, iż na Kremlu dyskutuje się o ataku na NATO. A skoro dyskutują, to czy nie planują ataku? Nie wiemy. Ale tego typu sygnały trzeba traktować śmiertelnie poważnie. Oni faktycznie mogą być gotowi do wojny. My też musimy być na nią gotowi i uczyć się nie tylko na doświadczeniach Ukraińców, ale i Rosjan”.
Przeczytaj: Niemiecki wywiad: Rosja może być gotowa do wojny z NATO przed 2030 rokiem
Zobacz: Merz: Europa już nie jest w stanie pokoju z Rosją
Także kanclerz Niemiec Friedrich Merz zasugerował w poniedziałek, że za większością ostatnich przypadków obecności dronów nad Niemcami i Danią może stać Rosja. Jak powiedział w wywiadzie dla telewizji ARD, incydenty te miały miejsce nie tylko w okolicach lotniska w Monachium, ale również we Frankfurcie i Kopenhadze. „Podejrzewamy, że to Rosja stoi za większością tych lotów dronów” – stwierdził.
Merz zaznaczył jednocześnie, że niektóre z tych przypadków mogą być wynikiem działań tzw. naśladowców, czyli osób prywatnych używających dronów w sposób nielegalny, szczególnie w pobliżu lotnisk. Przypomniał, że takie zachowanie jest zabronione. „Ale badamy tę sprawę, niezależnie od tego, skąd pochodzi. Jest to poważne zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa” – podkreślił.
Niemiecki kanclerz uspokoił również opinię publiczną, mówiąc: „Po pierwsze, mogę uspokoić społeczeństwo. Do tej pory nie mieliśmy żadnego incydentu ani zdarzenia z udziałem uzbrojonego drona”. Jak wyjaśnił, „są to próby szpiegowania. Są to również próby wywołania niepokoju wśród społeczeństwa”.
Merz zwrócił także uwagę, że choć w poprzednich latach incydenty tego typu były sporadyczne, w ostatnich tygodniach ich liczba gwałtownie wzrosła.
Czytaj: Duda: Zełenski próbował wciągnąć Polskę do wojny po eksplozji w Przewodowie [+VIDEO]
Zobacz także: Gawkowski: Ukraina nie wciąga Polski do wojny. Wcześniej twierdził dokładnie na odwrót
wyborcza.pl / dw.com / Kresy.pl





























