Ministerstwo obrony Rosji poinformowało w sobotę, że w okolicach Kramatorska rosyjskie lotnictwo zniszczyło m.in. amerykański MLRS HIMARS. Ministerstwo nie podało żadnych dowodów na swoje twierdzenia.

Według ministerstwa obrony Rosji, lotnictwo rosyjskie zniszczyło w okolicach Kramatorska amerykański system MLRS HIMARS. Ministerstwo nie podało żadnych dowodów na swoje twierdzenia.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

10 PLN    (0.04%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Na terenie wsi Kramatorsk Donieckiej Republiki Ludowej zniszczono wyrzutnię HIMARS i magazyn z amunicją do niej” – napisało rosyjskie ministerstwo w komunikacie.

Rosjanie podali również, że zestrzelili cztery rakiety systemu HIMARS: „Rosyjskie systemy obrony przeciwlotniczej zniszczyły w ciągu dnia cztery ukraińskie bezzałogowe statki powietrzne na terenach osiedli obwodu środkowego Mikołajowa, Suligowki, Szestakowa i Dymitrówki obwodu charkowskiego. Ponadto cztery rakiety HIMARS zostały zestrzelone w powietrzu w obwodzie chersońskim”.

Na początku sierpnia rosyjskie wojsko dokonało nalotu na ukraińską fabrykę maszyn energetycznych znajdującą się w Charkowie – poinformował w poniedziałek rzecznik rosyjskiego Ministerstwa Obrony Igor Konaszenkow. „W wyniku precyzyjnego uderzenia w Charkowie na terenie ukraińskich zakładów energetycznych zniszczono dwie amerykańskie wyrzutnie systemów rakietowych HIMARS” – powiedział.

Informacje te nie zostały potwierdzone przez stronę ukraińską, ani zachodnie agencje prasowe.

Warto zauważyć, że tego samego dnia minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow poinformował, że na Ukrainę przybyły ze Stanów Zjednoczonych cztery kolejne systemy rakietowe HIMARS.

„Na Ukrainę przybyły cztery dodatkowe HIMARSy. Jestem wdzięczny prezydentowi Stanów Zjednoczonych, szefowi Pentagonu Lloydowi Austinowi i obywatelom amerykańskim za wzmocnienie ukraińskiej armii” – napisał.

Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz