Poseł Robert Winnicki zwrócił się do premier Beaty Szydło z zapytaniem o podwójne standardy stosowane wobec Izraela i Rosji przez polski rząd.

Według posła, rząd PiS ignoruje łamanie prawa międzynarodowego przez państwo żydowskie, a stawia na ostrzu noża tę kwestię w stosunkach z Federacją Rosyjską.

ZOBACZ TEŻ: Izrael atakuje cele w Syrii i grozi

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Izrael wywłaszczy Palestyńczyków z ich własności, na której stoją nielegalne osiedla?

Lider Ruchu Narodowego zauważa, że stosunki Polski z Izraelem są intensywne, a rząd RP ocenia je pozytywnie. Ma to miejsce mimo tego, iż Izrael łamie prawo międzynarodowe, naruszając przestrzeń powietrzną Syryjskiej Republiki Arabskiej, jak i rozbudowując nielegalne osiedla na terytoriach palestyńskich. Te ostatnie, jak na przykład Zachodni Brzeg Jordanu, nie wchodzą formalnie w skład państwa Izrael. Organizacja Narodów Zjednoczonych potępiła w specjalnej rezolucji rozbudowę osadnictwa żydowskiego na ziemiach Palestyńczyków.

PATRZ TAKŻE: Kaczyński: Izrael jest przyczółkiem naszej kultury na Bliskim Wschodzie

Winnicki podkreśla, że zarazem zarzuty wobec Rosji o łamanie prawa międzynarodowego pojawiają się ze strony rządu za każdym razem, gdy ten zabiera głos o stosunkach polsko-rosyjskich – zarzut ten mają potwierdzać działania Federacji Rosyjskiej wobec Ukrainy. Według Winnickiego, te podwójne standardy stosowane przez rząd PiS wobec Izraela i Rosji świadczą o tym, że to nie przestrzeganie prawa międzynarodowego jest prawdziwym kryterium oceny stosunków Polski z danym państwem.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Polskie MSZ: Polska nie uznaje tzw. aneksji Krymu

W związku z powyższym, lider Ruchu Narodowego złożył interpelację, której treść brzmi następująco:

Interpelacja w sprawie wybiórczego traktowania prawa międzynarodowego przez rząd RP

Szanowna Pani Premier,

rząd Rzeczypospolitej wychodzi z założenia, że Federacja Rosyjska łamie prawo międzynarodowe, w związku z czym utrzymywanie z nią poprawnych stosunków nie jest możliwe. Jednocześnie jednak Pani rząd deklaruje utrzymywanie co najmniej dobrych stosunków z Izraelem, który łamie prawo międzynarodowe poprzez osadnictwo żydowskie na terenach zamieszkiwanych przez autochtoniczną ludność Palestyny. W związku z tym proszę o odpowiedź na pytanie:

Czy przestrzeganie prawa międzynarodowego jest rzeczywistym kryterium oceny stosunków dwustronnych Polski z innymi państwami?

Z poważaniem,

Robert Winnicki,

poseł na Sejm RP

Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
25 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. donald
    donald :

    W Polsce jest przeciaganie pomiedzy agentura niemiecka a agentura amerykanska. Stad tez Polska jest za oddaniem Krymu ktory zamieszkuje 70 procent Rosjan Ukrainie a jest przeciwko oddaniu Kosowa Serbii.
    Z tych dwoch agentur gorsza jest niemiecka-ta chce stworzyc z Polski rynek zbytu dla towarow niemieckich-agentura ta reprezentowana obecnie przez PO i Nowoczesna realizuje rozwinieta polityke Hitlera ktory uwazal ze ziemie wschodnie beda pozbawione przemyslu i beda rynkiem zbytu dla towarow niemieckich.

    Pis jest zdecydowanie agentura amerykanska-chociazby nord stream 2 ktory ma stanowic zagrozenie dla bezpieczenstwa energetycznego europy. Przeciez Rosjanie nie zabraniaja nikomu budowac innych gazociagow czy gazoportow. Wiec ta retoryka antyrosyjska powoduje u Rosjan przekonanie ze to zachod i takie kraje wasalne jak Polska chca zniszczyc Rosje.

    Pomiedzy tymi dwoma agenturami-agentura niemiecka jest zdecydowanie bardziej szkodliwa i sprzedajna.

      • zan
        zan :

        Czego jak czego, ale łgać nauczyli was bezczelnie. 50% Tatarów! Ja pierniczę, chłopaku. Może 150%? Przecież te dane są ogólnie dostępne i łatwo je zweryfikować. Po co tak łżesz. Matka nie nauczyła cię elementarnej uczciwości? Myślisz, że jesteś cwany?

        • cyna
          cyna :

          Ogólno dostępne to chyba na kremlu, ja ci mówie o danych które nawet sami ukraińcy fałszowali gdy Krym był ich a tatarzy krymscy i tak w większości nie uczestniczyli w spisach, ja chłopaku z bydzi w odróżnieniu od ciebie byłem tam kilkukrotnie i widziałem tą twoją większość rosyjską która była większością w okresie sezonowym. Tatarzy czy się komuś podoba czy nie stanowili większość mieszkańców Krymu bo to była ich ziemia.

        • cyna
          cyna :

          I jeszcze jedno w 2014 roku z Krymu uciekło 600000 rosjan z czego 440000 poprosiło o azyl w rosji o czym informowała federalna służba migracyjna w rosji inni poprosili o azyl na białorusi. Chcesz mi chłopaku powiedzieć że to ukraińcy i tatarzy uciekli do rosji?

          • cyna
            cyna :

            A to poznański głupku trzeba zaraz fizycznie uciekać? To juz w Poznaniu pozamykali wszystkie konsulaty że nie wiesz jak to działa? Skoro ruska mniejszość wystraszyła się zmian na ukrainie to zareagowała w sposób właściwy o czym sami rosjanie poinformowali, poprosili o azyl w konsulatach na Krymie. Ta liczba jednoznacznie pokazuje ile ludzi na krymie poczuwało się do narodowości rosyjskiej a ile to kartoflu jest 440000 z 1,9 miliona to ci już chyba nie trzeba tłumaczyć. To pokazuje właśnie ile jest tatarów na Krymie bo tak jak ukraińcy mieli gdzieś tatarów pomijając ich w spisach a ci nigdy się do spisów nie wyrywali tak ruscy chcą swoją agresję usprawiedliwić pokazując że tam sami ruscy i spisy są robione w miastach gdzie jest większość rosyjska. Tego po co jest zakłamywana liczba ludności i ich przynależność etniczna to spytaj mądrzejszych o co pewnie nie trudno.

  2. manetekelfares
    manetekelfares :

    No panie Winnicki, ja nie rozumiem jak można krytykować tak bezcenny Izrael. Przecież wiadomo wszystko co złe to Putin, wszystko co dobre to bezcenny Izrael. A jeżeli bezcenny Izrael nie przestrzega prawa, to siedź pan lepiej dla własnego dobra cicho, bo zostaniesz pan obwołany pierwszym antysemitą, wśród jakże antysemickiego polskiego narodu.

  3. syotroll
    syotroll :

    Naruszanie przestrzeni powietrznej Syrii przez Izrael, nie jest naruszeniem prawa międzynarodowego , ponieważ Syria i Izrael są w stanie wojny, izraelskie samoloty mogą nad Syrią latać , a Syria ma prawo je zestrzeliwać.
    Kwestią drugą jest sprawa „nielegalnych” osiedli żydowskich na spornym terytorium Judei i Samarii (pod administracją izraelską, w trakcie stanu wojny domowej pomiędzy Izraelczykami a Palestyńczykami), nielegalne one są tylko i wyłącznie w tych fragmentach osiedli, które znajdują się na ziemi prywatnej Palestyńczyków. Podobnie jak to miało miejsce w przypadku wówczas „uznawanych za legalne”, w latach 1955-67, kiedy to Jordania, osadzała na bezprawnie anektowanym przez siebie „Zachodnim Brzegu”, na ziemi pożydowskiej Palestyńczyków, w zamian za rezygnację ze statusu uchodźcy. Reasumując: albo nie ma pojęcia o czym mówi, albo „jednakowe standardy” według pana Winnickiego, polegają na tym, że jak Arab okradnie Żyda to jest to legalne, a jak odwrotnie to nie.