Biskup Sawa, prawosławny metropolita warszawski i całej Polski, wezwał Patriarchę Ekumenicznego Konstantynopola Bartłomieja do zwołania spotkania (synaksis) zwierzchników wszystkich Kościołów prawosławnych w celu omówienia sytuacji ukraińskiego prawosławia, która jego zdaniem, pogarsza się z dnia na dzień. – podał w piątek portal Orthodoxia.info powołując się na swoje źródła.

Sawa, który jest głową Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego, podpisał niedawno wspólną deklarację z Patriarchą Aleksandrii wzywającą do zachowania umiaru w kwestii ukraińskiego prawosławia tak, by „nie doszło do konfliktu”. Sawa nie przedstawił, jakie jest jego stanowisko wobec zamiaru nadania autokefalii (niezależności) ukraińskiemu prawosławiu przez Patriarchę Konstantynopola, ale podkreślił konieczność spotkania głów Kościołów prawosławnych w celu omówienia spraw religijnych w regionie.

Jak pisze Orthodoxia.info, wcześniej podobny list wysłał do Bartłomieja Patriarcha Serbii Ireneusz, wyrażając zatroskanie w związku z problemami, jakie mogą pojawić się w konsekwencji podpisania dekretu (tomosu) o ukraińskiej autokefalii. Ireneusz wezwał Konstantynopol do podjęcia dialogu z Patriarchatem Moskiewskim w celu znalezienia wspólnego rozwiązania.

Również w piątek do Bartłomieja zwrócił się egzarcha Białorusi, metropolita miński i zasławski Paweł. Ten podlegający Patriarchatowi Moskiewskiemu hierarcha wezwał Konstantynopol do wstrzymania nadawania autokefalii ukraińskiemu prawosławiu. Paweł ostrzegł Bartłomieja przed rozłamem na łonie prawosławia z powodu możliwego tomosu dla Ukrainy. Poinformował także o wstrzymaniu odprawiania wspólnych nabożeństw z duchownymi Patriarchatu Konstantynopolitańskiego, „aby jakoś otrzeźwić gorące głowy”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przypomnijmy, że prezydent Ukrainy wsparł starania Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Kijowskiego i Ukraińskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego o utworzenie na Ukrainie zjednoczonego samodzielnego (autokefalicznego) Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego, między innymi negocjując z patriarchą Bartłomiejem. Działania te uzyskały poparcie ukraińskich władz, ponieważ zależy im na istnieniu niezależnego od Moskwy Kościoła prawosławnego na Ukrainie. Jak pisaliśmy, w Istambule (Konstantynopolu) zakończyły się obrady Wielkiej Rady Hierarchicznej, czyli trwająca narada biskupów prawosławnych patriarchatu konstantynopolitańskiego. Poruszono podczas niej m.in. kwestię nadania ukraińskiemu Kościołowi prawosławnemu autokefalii. Hierarchowie prawosławni zostali poinformowani o pozytywnej decyzji Patriarchy Bartłomieja I w tej sprawie i nie wyrazili żadnego fundamentalnego sprzeciwu. Prawdopodobnie ostateczne decyzje w tej sprawie zapadną podczas synodu w październiku.

Planom Kijowa i Konstantynopola sprzeciwia się Rosyjski Kościół Prawosławny, który uważa Ukrainę za swoje kanoniczne terytorium. Obecnie na Ukrainie jedynym kanonicznym (legalnym) Kościołem prawosławnym jest Ukraiński Kościół Prawosławny Moskiewskiego Patriarchatu, który zrzesza ok. 24 proc. wiernych. Największe wpływy zachował on na wschodzie i na południu kraju.

CZYTAJ TAKŻE: Rosyjska Cerkiew grozi Konstantynopolowi zerwaniem stosunków

Kresy.pl / Orthodoxia.info / Interfax

Oceń ten artykuł