W sierpniu deficyt USA w handlu z Chinami wzrósł o 4,9 proc. i osiągnął rekordową wartość 38,6 mld dolarów.

Jak wynika z opublikowanych w piątek danych, wojna handlowa z Chinami negatywnie odbija się na amerykańskim bilansie handlowym. W sierpniu deficyt handlowy USA wzrósł w porównaniu z lipcem o 6,4 proc., sięgając 53,2 mld dolarów. To najwyższy poziom od pół roku. Deficyt w handlu z Chinami wzrósł o 4,9 proc. i osiągnął rekordową wartość 38,6 mld dolarów.

Do pogorszenia bilansu mocno przyczyniło się 28-procentowe załamanie eksportu soi, objętego przez Państwo Środka cłami w odwecie za nałożenie ceł przez administrację Donalda Trumpa. Nałożenie w lipcu ceł na chiński eksport wart 34 mld dolarów przyniosło skutek odwrotny do zamierzonego. Jednocześnie, cła na towary o wartości kolejnych 216 mld dolarów wprowadzono pod koniec sierpnia i we wrześniu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Agencja Bloomberg podała, że wprowadzone przez Trumpa cła „wzmogły presję inflacyjną, zakłóciły łańcuchy dostaw części przedsiębiorstw, a teraz zaczynają negatywnie wypływać na wzrost gospodarczy”.

Według danych Departamentu Handlu, w sierpniu amerykański import wzrósł o 0,6 proc., a eksport spadł o 0,8 proc. Rekordowy deficyt stwierdzono również w USA w handlu z Meksykiem. W miesiącu, kiedy napięcia we wzajemnych stosunkach opadały, deficyt wzrósł z 5,5 mld dolarów do 8,7 mld dolarów.

W tym tygodniu USA, Meksyk i Kanada zakończyły renegocjację układu handlowego Nafta. Nowe porozumienie ma zostać podpisane przed końcem listopada.

Przypomnijmy, że wiceprezydent USA Mike Pence podczas swojego czwartkowego wystąpienia w Hudson Institute oskarżył Chiny o prowadzenie wobec USA agresywnej polityki w wielu obszarach: od bezpieczeństwa narodowego po handel zagraniczny. Jego wystąpienie było paletą oskarżeń i zarzutów pod adresem Państwa Środka. Pence zarzucił Chinom podejmowanie „bezprecedensowych wysiłków, by wpłynąć na amerykańską opinię publiczną” i „mieszanie się” w wybory w USA. Jego zdaniem, na tle działań Chińczyków „blednie to, co robią w USA Rosjanie”. Otwarcie groził też Chinom powtarzając słowa Trumpa o tym, że USA są gotowe do nałożenia kolejnych ceł na Chiny, a nawet do podwojenia ich liczby, jeśli Państwo Środka nie zgodzi się na nowe warunki w handlu z USA, które mają być „sprawiedliwe i obustronne”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

W piątek władze w Pekinie oświadczyły w odpowiedzi, że wypowiedzi Pence’a były „bezpodstawnymi oskarżeniami przeciwko polityce wewnętrznej i zagranicznej Chin i oczerniały Chiny twierdząc, że mieszają się one w wewnętrzne sprawy i wybory w USA”.

– To niedorzeczne, że strona amerykańska stygmatyzuje swoją zwykłą wymianę [handlową] i współpracę z Chinami jako wtrącanie się w swoje sprawy wewnętrzne i wybory – powiedziała Hua

PAP / bankier.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz