OBWE zawiesiła swoją misję monitoringową w Donbasie (SMM) po tym, jak separatyści zablokowali jej możliwość działania do czasu uwolnienia ich oficera przez stronę ukraińską.

Agencja Reutera podała w niedzielę, że Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) zawiesiła swoją misję obserwacyjną na wschodniej Ukrainie po protestach wokół swojej siedziby w pobliżu kontrolowanego przez separatystów Doniecka.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

W sobotę pod hotelem w Gorłówce, w którym mieszkają obserwatorzy OBWE gromadziło się około 200 demonstrantów domagając się uwolnienia przez Ukrainę oficera separatystów wziętego do niewoli przez ukraińską armię w ubiegłym tygodniu. Demonstranci rozbili przed hotelem miasteczko namiotowe i zablokowali wyjście z hotelu. Według ukraińskiej agencji Ukrinform protest jest sterowany przez władze separatystów.

W oświadczeniu OBWE napisano, że właściciel hotelu poinformował SMM, powołując się na władze Gorłówki, że misja nie będzie mogła opuścić hotelu. Dwaj inni mężczyźni przekazali, że obserwatorzy pozostaną w hotelu dopóki schwytany funkcjonariusz nie zostanie uwolniony. Separatyści zamknęli też na kłódkę bramę bazy patrolowej misji OBWE w Gorłówce.

„Ze względu na nasze obawy dotyczące bezpieczeństwa oraz ze względu na nasze zasady i względy bezpieczeństwa zawiesiliśmy nasze operacje” – powiedział agencji Reutera szef SMM Yaşar Halit Çevik, zaznaczając, że obserwatorzy nie czuli się zagrożeni przez protestujących.

Ukraiński rząd zareagował nazwaniem obserwatorów OBWE „zakładnikami”. Zdaniem Kijowa separatyści próbują podważyć zdolność misji do działania. „Zatrzymanie międzynarodowych obserwatorów przez uzbrojonych ludzi jest oznaką międzynarodowego terroryzmu” – oświadczyła ukraińska delegacja w Trójstronnej Grupie Kontaktowej.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Jak podaje TASS, zatrzymany oficer to Andriej Kosiak, który ma być członkiem delegacji Ługańskiej Republiki Ludowej we Wspólnym Centrum Kontroli i Koordynacji Zawieszenia Broni w Donbasie. ŁRL zażądała jego natychmiastowego uwolnienia. Szef ŁRL Leonid Pasiecznik powiedział, że kontynuowanie dialogu z Kijowem w ramach formatu mińskiego wydaje się nie mieć w tej sytuacji sensu. LRL zażądała zwołania 19 października nadzwyczajnego posiedzenia podgrupy ds. bezpieczeństwa TGK.

Strona ukraińska twierdzi, że zatrzymany oficer jest obywatelem Rosji i był poszukiwany na Ukrainie już od 2010 roku. Według Kijowa zatrzymano go podczas prowadzenia działalności zwiadowczej pod przykryciem rozminowywania opuszczonych pozycji ukraińskiej armii.

Kresy.pl / reuters.com / ukrinform.ua / tass.ru

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz