Wiceszef MSZ Rosji Aleksander Gruszko stwierdził, że polskie reakcje na incydenty dronowe są elementem „kampanii propagandy” i „wojny hybrydowej Zachodu przeciwko Rosji”. Odniósł się w ten sposób do wystąpienia Radosława Sikorskiego na posiedzeniu OBWE.
Wiceminister spraw zagranicznych Rosji Aleksander Gruszko oświadczył, że – jego zdaniem – polskie oskarżenia wobec Rosji dotyczące naruszeń przestrzeni powietrznej przez drony wpisują się w „kampanię propagandy” prowadzoną przeciwko Moskwie. Jak przekazała agencja Tass, rosyjski polityk argumentował, że działania Warszawy są elementem „wojny hybrydowej rozpętanej przez Zachód przeciwko Rosji”.
Gruszko odniósł się w ten sposób do wystąpienia szefa polskiego MSZ Radosława Sikorskiego, który zabrał głos podczas czwartkowej rady ministerialnej Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. Według Tass wiceszef rosyjskiego MSZ twierdził, że Polska prowadzi „kampanię propagandy wymierzoną w Rosję i jej obywateli”. Utrzymywał, że po incydentach dronowych strona rosyjska bezskutecznie próbowała nawiązać dialog z Warszawą.
Zobacz też: Sikorski: Polska przekaże Ukrainie milion dolarów za każdy centymetr wysadzonego toru
W rozmowie z dziennikarzami Gruszko powiedział: „Polskie podejście do tego typu incydentów jest częścią zorganizowanej kampanii propagandy mającej na celu wywieranie presji na Federację Rosyjską. To część kampanii demonizowania Rosji w oczach jej własnej ludności i w dużej mierze jest częścią wojny hybrydowej wywołanej przez Zachód przeciwko Rosji”.
Wiceminister skomentował również fotografie dronów przedstawiane przez Sikorskiego. Przypomniał, że po wrześniowym naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej rosyjskie MSZ deklarowało gotowość rozmów na szczeblu dyplomatycznym. Dodał: „Co zrobiła strona polska? Zamiast profesjonalnie zareagować na nasze propozycje, pobiegli do Brukseli, aby aktywować artykuł 4. NATO, i właściwie działali dziś w tej samej logice: Pomachali jakimiś niezrozumiałymi zdjęciami z niezidentyfikowanymi dronami”.
Gruszko stwierdził ponadto, że takie działania informacyjne „odgrywają kluczową rolę we wpływaniu na społeczeństwo i są bardzo niebezpieczne, ponieważ mogą prowokować Rosję”. Według niego „przygotowanie do wojny jest już dziś uważane za normalny stan wśród krajów Europy”.
Zobacz też: Polska cofa ochronę cudzoziemcom. Najwięcej decyzji wobec Rosjan
Podczas posiedzenia OBWE w Wiedniu Radosław Sikorski powiedział, że „naszym problemem jest to, że Rosja zmierza dziś w stronę totalitaryzmu, od koegzystencji w stronę agresji”. Odnosząc się do obecności delegacji rosyjskiej, dodał: „Cieszę się, że usłyszeli, co demokracje mają do powiedzenia”. Wspomniał także o naruszeniach polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony oraz aktach dywersji na kolei, oceniając, że „tylko dzięki brakowi kompetencji udało się uniknąć ofiar niedawnego podłożenia przez Rosję bomb pod kolej w Polsce”.
Kresy.pl/Tass































