Ukraiński portal The New Voice of Ukraine twierdzi, że chińskie firmy operują na terenach Ukrainy anektowanych przez Rosję w 2022 roku.
Co najmniej kilkanaście prywatnych chińskich firm aktywnie współpracuje z przedsiębiorstwami na obszarach obwodów donieckiego i ługańskiego, dostarczając im sprzęt lub inne produkty, może przeczytać w artykule portalu opublikowanym w lutym. Redakcja twierdzi, że dla takich szacunków wystarczył monitoring rosyjskich środków masowego przekazu a także dokumentów władz lokalnych w ramach rosyjskiej adminitracji.
Chińskie firmy nie tylko dostarczają sprzęt, ale także wysyłają przedstawicieli biznesowych na okupowane terytoria, zakładają spółki joint venture i aktywnie zatrudniają miejscowych. Pole działalności chińskich biznesmenów jest szerokie, “od infrastruktury energetycznej i rolniczej po przemysł lekki”, twierdzi portal.
„Obecnie Rosjanom brakuje środków finansowych na rozwój okupowanych ziem ukraińskich” — ocenił Pawło Łysjanski, dyrektor ukraińskiego Instytutu Studiów Strategicznych i Bezpieczeństwa. „Dlatego Kreml próbuje zaangażować chińskie firmy w inwestowanie w te regiony” – dodał rozmówca portalu.
Współpraca biznesowa miejscowych i Chińczyków trwa od wiosny 2023 r., a przyczyniły się do niej targi Canton Fair w Guangzhou. Byli tam obecnie przedstawiciele z włączonej w skład Rosji Donieckiej Republiki Ludowej.
Niedługo potem chińska firma Liming Heavy Industry Science & Technology, producent sprzętu do kruszenia, przesiewania i mielenia, miała dostarczyć do Doniecka stacjonarne kruszarki, podajniki wibracyjne i dodatkowy sprzęt do uruchomienia zakładu przetwórstwa rudy w regionie.
W tym samym roku, Kamieniołom Karanski w obwodzie donieckim podpisał umowy o współpracy z dwoma chińskimi producentami sprzętu przemysłowego: Amma Construction Machinery Shanghai, która produkuje sprzęt do kruszenia skał, oraz Zhongxin Heavy Industrial Machinery, producentem tego samego rodzaju maszyn.
W 2023 roku Moskwa była gospodarzem Wszechrosyjskiego Kongresu Kompleksowego Rozwoju Terytorialnego, w którym brali udział urzędnicy administracji na terytoriach anektowanych. Według strony internetowej kongresu, na wydarzeniu zaprezentowano doświadczenie Chin w zakresie rozwoju miast. Jednym z zaproszonych mówców z Chin był Wang Dongtao, zastępca dyrektora generalnego, sekretarz komitetu partyjnego i dyrektor generalny ds. inwestycji i finansów w przedsiębiorstwie Heilongjiang Construction Investment Group.
W 2024 r. w prowincji Heilongjiang odbyło się pierwsze rosyjsko-chińskie Forum Budowlane. Uczestniczyli w nim Jewgienij Solncew, szef rządu Doniekiej Republiki Ludowe oraz przedstawiciele Donbas Development Corporation. Informację tę podała rosyjska gazeta “Komsomolskaja Prawda”.
Delegacja ta rozmawiała o współpracy inwestycyjnej z kierownictwem Wisdri Engineering & Research Incorporation Limited, instytutu badawczo-projektowego z siedzibą w Wuhan, zajmującego się metalurgią, który już wcześniej brał udział w kilku projektach w Rosji
Władze Rosji próbują połączyć anektowane terytoria z międzynarodowym korytarzem transportowym “Europa-Zachodnie Chiny”, który rozciąga się na 9 tys. km. W Rosji ten szlak handlowy łączy trzy metropolie — Moskwę, Kazań i Samarę. Rosjanie budują już autostradę Rostów nad Donem – Mariupol – Melitopol – Symferopol, rozciągającą się na długości 635,6 km przez rosyjski obwód rostowski oraz anektowane obwody: doniecki, zaporoski, chersoński, aż na Krym.
Według lokalnej agencji Chersońskoje, grupa chińskich biznesmenów odwiedziła nadmorską część obwodu chersońskiego w 2023 r. Rosyjscy urzędnicy próbowali zainteresować przedsiębiorców lokalnymi portami i potencjalnymi dostawami sprzętu rolniczego do regionu.
Według eksperta, który rozmawiał z NV pod warunkiem zachowania anonimowości, eksport z anektowanego przez Rosję obwodu donieckiego w pierwszej połowie 2023 r. był kierowany do pięciu krajów — Chin, Turcji, Syrii, Białorusi i Kazachstanu — a także do nieuznawanej republiki kaukaskiej, Abchazji. Ponad połowa tego przepływu handlowego (51,8 proc.) składała się z metali i wyrobów metalowych, a reszta obejmowała produkty mineralne, spożywcze i płody rolne.
Łysjanski cytuje informacje ze swoich źródeł, wskazujące, że pod koniec 2023 r. Chiny odpowiadały za 60 proc. całkowitego importu do okupowanego obwodu ługańskiego. Import ten obejmował artykuły spożywcze, surowce rolnicze, maszyny i urządzenia elektryczne, części zamienne i produkty przemysłu chemicznego. Łysjanski twierdzi, że prywatne chińskie firmy utrzymują kontakty z rosyjską administracją terenów anektowanych na wszystkich szczeblach, a Moskwa aktywnie lobbuje na rzecz tych więzi.
Analityk Petro Ołeszczuk stwierdził natomiast w rozmowie z portalem, że ma to znaczenie polityczne. Rosjanie chcą wytworzyć czynniki kotwiczące interesy Chin po ich stronie. Kreml robi to nie tylko za pomocą struktur państwowych, ale także poprzez partnerstwa biznesowe. Według Oleszczuka, logika Rosji jest następująca: „Im bardziej Chiny angażują się w operacje biznesowe na okupowanych terytoriach, tym bardziej będą zainteresowane utrzymaniem przez Rosję kontroli nad nimi”.
„Kreml oferuje korzystne warunki Chinom i ich przedsiębiorstwom na okupowanych terytoriach [Ukrainy] – twierdził Oleszczuk – W odpowiedzi Chiny promują narrację za pośrednictwem wszystkich kanałów dyplomatycznych, że okupowane regiony powinny pozostać pod rosyjską kontrolą”.
Czytaj także: Gazociąg z Rosji do Chiny osiągnął maksymalną przepustowość
english.nv.ua/kresy.pl
































