W mieście Chmielnicki (dawnym Płoskirowie) odsłonięto w środę tablicę pamiątkową poświęconą głównodowodzącemu Ukraińskiej Powstańczej Armii Romanowi Szuchewyczowi. – podał lokalny portal Khmelnytsky.

Tablica została umieszczona na fasadzie kinoteatru im. Tarasa Szewczenki. Znajduje się na niej płaskorzeźba z wizerunkiem dowódcy UPA, napis „Roman Szuchewycz / generał-chorąży / głównodowodzący UPA” oraz cytat mu przypisywany – „Mądrego nie ogłupi się, uczciwego – nie kupi, odważnego – nie złamie”. Odsłonięcie tablicy zbiegło się z tzw. Dniem Bohaterów, nieoficjalnym świętem ustanowionym przez banderowski odłam Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów.



Jest to już trzecia tablica, którą miejscowe władze odsłoniły w ramach obchodów „100-lecia Ukraińskiej Rewolucji”, czyli różnych prób ustanowienia przed 100 laty państwa ukraińskiego. Dwie poprzednie tablice poświęcono pierwszemu przywódcy OUN Jewhenowi Konowalcowi oraz historykowi i politykowi Mychajle Hruszewskiemu.

Jak mówił podczas odsłonięcia tablicy Ołeksandr Symczyszyn, mer Chmielnickiego z ramienia nacjonalistycznej Swobody, fundowanie takich tablic jest ważne zarówno dla mieszkańców miasta, jak i przyjezdnych, którzy dowiadują się dzięki nim więcej o „bohaterach narodowych”.

Miejscowe media twierdzą, że Szuchewycz był w Płoskirowie w lipcu 1941 roku jako jeden z dowódców batalionu Nachtigall – ukraińskiego kolaboracyjnego oddziału biorącego udział w inwazji III Rzeszy na ZSRR. Nachtigallowcy mieli wówczas obalić pomnik Lenina, który stał przed kinoteatrem.

Roman Szuchewycz był głównodowodzącym Ukraińskiej Powstańczej Armii, odpowiedzialnej za ludobójstwo Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Zginął w 1950 roku pod Lwowem zastrzelony przez żołnierzy Armii Czerwonej.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Ukraina: We Lwowie odsłonięto tablicę ku czci Szuchewycza [+FOTO]

Kresy.pl / Khmelnytsky / vsim.ua

Reklama

Tagi: , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz