Ukraiński parlament – Rada Najwyższa Ukrainy – przyjęła w czwartek w pierwszym czytaniu prezydencki projekt zmiany konstytucji Ukrainy przewidujący wpisanie do niej pełnoprawnego członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej i NATO jako celu strategicznego ukraińskiej polityki.

Jak podała agencja Ukrinform, za przyjęciem projektu zagłosowało 311 deputowanych przy wymaganym kworum 226 obecnych. Potrzebna większość wynosiła minimum 300 głosów.

Projekt przewiduje m.in. wpisanie do kompetencji Rady Najwyższej Ukrainy realizacji strategicznego kursu państwa na otrzymanie pełnoprawnego członkostwa w Unii Europejskiej i Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego. Oprócz tego w ukraińskiej konstytucji ma znaleźć się zapis mówiący, że „Prezydent Ukrainy jest gwarantem realizacji strategicznego kursu państwa do otrzymania pełnoprawnego członkostwa Ukrainy w UE i NATO”. Ponadto w obowiązkach ukraińskiej Rady Ministrów ma znaleźć się zapewnianie realizacji wymienionego celu.

W swoim projekcie prezydent Poroszenko wnioskował także o wykreślenie punktu 14 rozdziału XV, który umożliwiał wynajmowanie baz wojskowych na terytorium Ukrainy przez formacje wojskowe obcych państw. Przepis ten umożliwiał stacjonowanie marynarki wojennej Rosji na Krymie.

Jak pisaliśmy, prezydent Petro Poroszenko złożył w parlamencie projekt wpisania kursu do UE i NATO do konstytucji 3. września br. 20. września Rada Najwyższa Ukrainy przyjęła projekt do porządku dziennego sesji parlamentu i wysłała go do Sądu Konstytucyjnego. W ostatni czwartek Sąd Konstytucyjny zaaprobował projekt Poroszenki.

Ukraiński proces legislacyjny wymaga przyjęcia ustawy jeszcze w drugim czytaniu oraz podpisania jej przez prezydenta.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Orbán stawia ultimatum Ukrainie – integracja z UE tylko po wycofaniu ukraińskiej ustawy oświatowej

Kresy.pl / Ukrinform




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    muniek1982 :

    Ukry jedna ważna sprawa to nie od was zależy czy będziecie w UE I NATO tylko od ich członków a jak na razie to żaden z jej członków nie widzi przez najbliższe co najmniej 30 lat was w ich strukturach więc co byście nie wpisali sobie to tej waszej pseudo konstytucji bo żeby ją mieć trzeba mieć kraj i naród a wy macie tereny pozabierane przez Stalina innym krajom sasiedzkim co do narodu to zlepisko różnych narodowości. Więc nie mydlcie oczu swoim bo i tak nie wejdziecie do UE bo już Holendrzy wam pokazali w referendum że zagłosuj na Nie waszemu członkostwa jak pewnie reszta Europy już zawsze będziecie pachołkami Putina

  2. Avatar
    Kasper1 :

    Ten banderowski oligarcha, Rada Werhowna i rząd neobanderowskiej Ukrainy mogą kazać wpisać „strategiczny kurs” na Unię i NATO nawet do metryki urodzenia każdego Ukraińca a to i tak niczego nie zmieni. Oni mają nadzieję, że wiecznym pieprzeniem o tym, ciągłymi deklaracjami i wpisywaniem tego gdzie popadnie stworzą jakąś równoległą rzeczywistość a prawda jest taka, że Ukraina była, jest i będzie czarną dziurą pomiędzy Unią a Rosją. Zresztą kombinacje z tym wpisywaniem są krzykiem rozpaczy Poroszenki którego poparcie maleje przed marcowymi wyborami prezydenckimi.