Ukraińska policja twierdzi, że autorem wideo z groźbami wobec Węgrów jest cudzoziemiec

Ukraińska policja uważa, że w pogróżkach, które w ostatnim czasie zaczęły przychodzić pod adresem Węgrów w obwodzie zakarpackim, jest „zagraniczny ślad”. Według niej autorem wideo, na którym rzekomy aktywista Prawego Sektora grozi Węgrom, jest „obywatel sąsiedniego kraju”.

Jak podały w piątek Ukraińskie Nowiny, szef ukraińskiej policji Ihor Kłymenko powiadomił o ustaleniach na temat tożsamości osoby zaangażowanej w stworzenie filmu z rzekomym członkiem Prawego Sektora grożącym mniejszości węgierskiej na Ukrainie. Według niego był to cudzoziemiec.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

„Wiemy na pewno, że jest on obywatelem sąsiedniego państwa. Ustaliliśmy, że na terytorium Ukrainy przebywał wyłącznie w czasie nagrania filmu, a w dniu jego opublikowania opuścił Ukrainę” – mówił Kłymenko.

Szef ukraińskiej policji twierdził ponadto, że śledczy zauważyli, iż film ten jako pierwszy opublikował na swoim kanale na YouTube bloger z Serbii. Gdy film rozszedł się w sieci, bloger miał wideo usunąć ze swojego konta.

Ukraińska policja wiąże sprawę nagrania z pogróżkami, które w piątek 4 grudnia nadesłano na pocztę elektroniczną organizacji węgierskiej mniejszości na Ukrainie. „4 grudnia na adresy e-mailowe organizacji społecznych mniejszości węgierskiej w obwodzie zakarpackim zaczęły napływać masowo listy z żądaniem natychmiastowego opuszczenia terytorium Ukrainy. W przeciwnym razie czeka ich fizyczna rozprawa” – podała w komunikacie ukraińska policja. W związku z tym faktem wszczęto śledztwo.

Zdaniem Ihora Kłymenki e-maile oraz wideo z pogróżkami to „ogniwa jednego łańcuszka” a w sprawie nie można wykluczyć zagranicznego śladu. „To skomplikowana i zagmatwana plątanina, którą ukraińska policja starannie rozwikłuje krok po kroku. Policja zrobi wszystko, aby nie dopuścić do rozpalania nienawiści na gruncie etnicznym” – zapewniał szef ukraińskiej policji.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu w sieci zamieszczono nagranie, na którym osoba podająca się za członka neobanderowskiego Prawego Sektora grozi Węgrom mieszkającym w Berehowie, w obwodzie zakarpackim. „Wy żyjecie na ukraińskiej ziemi, wszyscy wiemy, kim jesteście. Wiemy, który z was otrzymał paszport, (…) kto jest Węgrem” – mówiła płynnie po ukraińsku osoba na nagraniu, w kominiarce i ciemnych okularach, stojąc obok znaku z nazwą miejscowości Berehowe, pod którym zawieszono flagę Prawego Sektora. Groziła też Węgrom z Zakarpacia, że jeśli nie zrezygnują ze swoich nadziei o autonomii, to przyjdą po nich i po ich dzieci. Na końcu wykonała charakterystyczny gest wyprostowaną prawą rękę.

Kresy.pl / ukranews.com

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz