Ukraina: w stronę Poroszenki poleciały jajka [+VIDEO]

Były prezydent Ukrainy Petro Poroszenko składał w poniedziałek zeznania w siedzibie Państwowego Biura Śledczego (DBR) w Kijowie. W tym czasie pod budynkiem zebrali się jego zwolennicy i przeciwnicy. Gdy Poroszenko wyszedł z przesłuchania, w jego stronę poleciały jajka, które zamiast w byłego prezydenta trafiły w otaczające go osoby. – informuje Ukrinform.

Przesłuchanie Poroszenki w DBR trwało 2,5 godziny. W tym czasie pod budynkiem demonstrowali jego zwolennicy i przeciwnicy. Wśród osób, które przyszły okazać mu wsparcie, było m.in. troje dzieci byłego prezydenta – syn Mychajło i córki Ołeksandra i Jewhenija. Gdy około południa polityk wyszedł z siedziby DBR, jego przeciwnicy zaczęli krzyczeć „Hańba!”. W tym czasie jego stronnicy skandowali, używając przezwiska byłego prezydenta, że Ukrainie potrzebny jest „Poroch”.

W stronę byłego prezydenta poleciały też jajka, jak twierdzi Ukrinform – zgniłe. Nie sięgnęły one jednak celu. Jedno z nich trafiło korespondenta tej ukraińskiej agencji informacyjnej.

Przed przesłuchaniem przedstawiciel służby prasowej DBR mówił, że śledczy mieli zamiar przesłuchać Poroszenkę w sprawie możliwego uchylania się od płacenia podatków podczas kupna kanału telewizyjnego „Priamyj”. Były prezydent nie udzielał wywiadów pod siedzibą DBR i natychmiast odjechał, lecz później wystąpił na briefingu, w którym powiedział, że nie ma nic wspólnego z kanałem „Priamyj”. Swoje przesłuchanie nazwał „prowokacją i show”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przypomnijmy, że pod koniec lipca br. szef ukraińskiego Państwowego Biura Śledczego Roman Truba ujawnił, że obecnie jego instytucja prowadzi 11 śledztw dotyczących byłego prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki. Co innego mówił adwokat Poroszenki twierdząc, że jego klient występuje jedynie w dwóch sprawach i to jako świadek a nie podejrzany.

Jak pisaliśmy, gdy Poroszenko poprzednio odjeżdżał spod siedziby DBR po niedoszłym do skutku przesłuchaniu, na jego limuzynę wskoczył były żołnierz pułku Azow i doszło do bójki z ochroną byłego prezydenta.

Kresy.pl / Ukrinform / Ukraińska Prawda /




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz