Z wpisu rosyjskiego korespondenta wojennego Aleksandra Sładkowa wynika, że podczas bitwy o Donbas nie wszystko idzie zgodnie z rosyjskim planem.

Rosyjski korespondent wojenny Aleksandr Sładkow zamieścił w piątek w serwisie Telegram wpis, w którym stwierdził, że rosyjska armia oraz siły separatystów „bohatersko posuwają się do przodu” w bitwie o Donbas. Zauważył jednak sarkastycznie, przywołując starą maksymę, że „czyjeś bohaterstwo jest wynikiem czyichś błędnych kalkulacji”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1109.18 PLN    (5.04%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Sładkow dał wyraźnie do zrozumienia, że siły rosyjskie nie osiągną powodzenia samym „bohaterstwem”.

„Bohatersko nie możemy wziąć Nowomichajłowki, Marjinki, Awdiejewki, Piesków. (…) W żaden sposób nie przebijemy się przez obronę przeciwnika ze strony Doniecka” – stwierdził rosyjski korespondent.

Sładkow zasugerował, by podjęto „ważne decyzje”, które pozwoliłyby rosyjskiej armii „zamienić bohaterstwo w zwykłą pracę”. „Żeby oczy wroga wyskakiwały z orbit od ostrzału, żeby piechota szła dalej i dalej, ledwo mając czas na okopywanie się w nowych miejscach” – proponował Rosjanin.

Rosyjski korespondent zdawał się też krytykować szczupłość sił użytych w bitwie o Donbas. „Jeśli to, co oglądamy, to druga faza (ofensywa), to, o ile wiem z literatury pięknej, pozycji wroga nie zajmuje się w oparciu o stosunek sił jeden do jednego!” – napisał Sładkow.

Kończąc swój wpis Sładkow obrócił swoje słowa w żart. „Żartuję! Opowiadam wam mój straszny sen! Żart! Właściwie wszystko wygląda zupełnie inaczej, wszystko jest w porządku, nieprawdaż?” – napisał.

Jak podawaliśmy, w czwartek dziennik „New York Times” podał, cytując źródło w Pentagonie, że zdaniem Amerykanów rosyjskie wojska robią „powolne i nierówne” postępy w Donbasie i w dalszym ciągu borykają się z tymi samymi problemami z zaopatrzeniem, które hamowały ofensywę na początku inwazji. Według urzędnika Pentagonu postęp Rosjan może częściowo spowolnić rozmoknięta ziemia.

Kresy.pl

5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Kojoto
    Kojoto :

    Cóż, Polskue wojsko Koronne, robiło kiedyś postępy w ofensywie przeciwko wrogowi w skali jeden do dwóch, do pięciu, a czasem do dwudziestu i więcej. No ale fakt, że nasz naród był kiedyś bochaterski i zmotywowany. Ale od 18 wieku niestety już tylko lekkomyślny i naiwny. Z malym epizodem wokół Dmowskiego i Paderewskiego i przywódców jak Haller, czy Rozwadowski. No ale teraz Polacy to durnie. Wysługują się obcym.