Państwowe Biuro Śledcze (DBR) Ukrainy prowadzi szeroko zakrojone postępowanie w sprawie kupowania dla ukraińskiej armii sprzętu o niskiej jakości.

Funkcjonariusze DBR przeprowadzili łącznie 40 przeszukań w biurach i mieszkaniach urzędników Ministerstwa Obrony wysokiej rangi. Wszystko w ramach postępowania w sprawie dostarczania ukraińskiej armii sprzętu, niskiej jakości. O działaniach Biura poinformował jego dyrektor Roman Truba.

Truba twierdzi, że przeszukania przeprowadzono także w prywatnych firmach i mieszkaniach ich właścicieli co może sugerować, że ukraińscy śledczy poszukują śladów działalności korupcyjnej związanej z ewentualnym ustawianiem przetargów na sprzęt dostarczany Siłom Zbrojnym. Postępowanie w tej sprawie zostało rozpoczęte jeszcze w kwietniu. Jak do tej żadnej osobie nie przedstawiono konkretnych zarzutów, ale funkcjonariusze DBR dopuszczają, że przestępstw dopuścił się jeden z ministrów, dyrektorzy departamentów Ministerstwa Obrony, przedsiębiorcy oraz przedstawiciele organów ścigania.

Truba poinformował, że badana jest sprawa zakupu sprzętu niskiej jakości po zawyżonych cenach. Wśród nich 20 tys. kamizelek, teoretycznie kuloodpornych. W czasie testów okazało się jednak, że 3 na 5 testowanych kamizelek ulegały przebiciu. W związku z tym z wojskowych magazynów wycofano już 11 tys. kamizelek, które mogą być dowodem w sprawie. Truba poinformował, że dalsze postępowanie, w tym przeprowadzenie niezbędnych ekspertyz przez biegłych, może zająć jeszcze 4-6 miesięcy i dopiero po tych działaniach zostaną postawione zarzuty konkretnym osobom.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl
 

Szef DBR stanowczo odrzucił twierdzenie polityków partii Petra Poroszenki „Europejska Solidarność”, że postępowanie jest sprawą „polityczną”. Funkcjonariusze służby przeprowadzili przeszukania między innymi u Jurija Biriukowa, doradcy byłego prezydenta Poroszenki.

Czytaj także: USA tracą cierpliwość i domagają się od Ukrainy walki z korupcją

unian.net/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz