W niedzielę 22. lipca na cmentarzu wojennym w położonej w pobliżu Złoczowa wsi Czerwone (obwód lwowski na Ukrainie) odbyła się coroczna uroczystość pochowania ekshumowanych szczątków żołnierzy SS Galizien.

W uroczystości brali m.in. zastępca szefa państwowej administracji obwodu lwowskiego Rostysław Zamłynski i sekretarz międzyresortowej komisji ds. upamiętnień Swiatosław Szeremeta. Jak podaje służba prasowa administracji obwodu lwowskiego, szacunek poległym przyszli także oddać weterani, duchowieństwo, przedstawiciele organizacji młodzieżowych i miejscowi mieszkańcy.

Uroczystość zaczęła się od złożenia kwiatów przy tablicach poświęconych poległym, następnie w cmentarnej kaplicy odprawiono nabożeństwo żałobne. Po nabożeństwie odbyło się wyprowadzenie na cmentarz czterech trumien ze szczątkami żołnierzy i ceremonia pochówku.

W przemówieniach wygłoszonych podczas uroczystości przewijał się motyw łączności pomiędzy walką ukraińskich SS-manów w drugiej światowej wojnie a współczesną sytuacją Ukrainy. Jak mówił greckokatolicki dziekan i kapelan wojskowy ks. Mychajło Sukmanowski, „dzisiaj wspominamy wszystkich poległych za wolność Ukrainy w osobie tych ludzi, których szczątki zostały odnalezione. (…) Dzisiaj modlimy się nie tylko za martwych, ale i za żywych, którzy bronią naszej ziemi na Wschodzie”.

O tym, że żołnierze SS Galizien walczyli „o ukraińskie państwo” był też przekonany Rostysław Zamłynski, zastępca najwyższego przedstawiciela prezydenta w obwodzie lwowskim. „Oni walczyli o ukraińską Cerkiew, ukraiński język, za to, aby ich dzieci, wnuki i my z wami żyliśmy w potężnym, rozkwitającym i wielkim państwie” – twierdził urzędnik dodając, że „dzisiaj wróg znowu zagraża naszej niepodległości”. Zamłynski podkreślał, że tym razem Ukrainę wspiera „cały cywilizowany świat”. „Jestem przekonany, że ukraińska flaga zawiśnie i w Sewastopolu, i w Doniecku, i w Ługańsku. Dlatego, że jesteśmy jednym, silnym, niepokonanym narodem, dlatego że pamiętamy, a nasza pamięć to nasz kręgosłup, nasza wiara to nasze oparcie, a nasza kultura to nasza dusza” – zakończył Zamłynski.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Sekretarz międzyresortowej komisji ds. upamiętnień Swiatosław Szeremeta, widoczny na zdjęciach z uroczystości w niebieskiej wyszywance, a nie w panterce, jak kilka lat temu, również mówił o tym, że chowani esesmani „walczyli o Ukrainę”. Zaznaczył, że ich imiona i nazwiska zostaną wkrótce ustalone, ponieważ znaleziono przy nich nieśmiertelniki.

Uroczystości ku czci żołnierzy SS Galizien odbyły się także przy pomniku na górze Żbyr oraz w wioskach Podhorce i Skwarzawa. Mają one związek z 74 rocznicą bitwy pod Brodami, w której jednostki Armii Czerwonej całkowicie rozbiły SS Galizien złożoną z ukraińskich ochotników. Ich szczątki ekshumowane z pola bitwy są co roku uroczyście chowane na cmentarzu w Czerwonym.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Ukraina: pochowano szczątki ukraińskich SS-manów. Gubernator Lwowa: oni zwyciężyli [+VIDEO]

Kresy.pl / loda.gov.ua / Whołos / Censor.net




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

10 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    jwu :

    Banderowcy przy każdej nadarzającej się okazji, czczą swoich zbirów,a u nas o bohaterach broniących Przebraża CICHO SZA.Pomimo tego ,że uratowali tysiące istnień ludzkich i pokazali rezunom jak walczą Polacy ,gdy są uzbrojeni i dobrze zorganizowani.

    • Avatar
      Gaetano :

      Dzicz z „Canady” z pewnością przybyła na ten spęd, by satanistycznie czcić swych ziomków. Wyjątkowo obrzydliwe są te „oświadczenia” ukrowskiej czerni o cywilizacji, narodzie i kulturze, które co rusz wygłasza jakieś barachło, a w tym przypadku te mrzonki o flagach będą się im śnić do końca swego ponurego żywota. Zresztą, można spodziewać się raczej rychłej reakcji „cywilizowanego świata” w zdecydowanie odwrotnym kierunku. Jak zawsze przy takich sytuacjach obecne jest ukrowskie duchowieństwo, chociaż nazwanie ich w ten sposób zakrawa co najmniej na kpinę. Tutaj analogia odnośnie czasów nie tak dawnych, narzuca się sama.

      Ilekroć słyszę o rezunach z SS-Galizien, których Sowieci, jak przystało, rozbili w kotle, to przypomina mi się nikczemna postać tego, co to lekką rączką posyłał m.in. lwowiaków i wilniaków na pewną śmierć (o postanowieniach Teheranu rzecz jasna się nie zająknął), by zdobyć bezwartościowy i opuszczony klasztor na Monte Cassino, a którego wspierająca pejsatych córunia rozlazła się wygodnie w Senacie. To na nim ciąży zbrodnia na Narodzie Polskim; pomordowanych Polaków i ich rodziny skazał na zapomnienie, nie przekazując niedobitków rezunów spod Brodów Sowietom, o co zabiegali i uwalniając ich jako „polskich obywateli”, co jest niezwykle ordynarne. I dzisiaj ten bandyta ma swych gorliwych naśladowców, którzy robią wszystko, co w ich mocy, by to zostawić, zapomnieć i budować jakąś zafajdaną „przyszłość” ze stepowymi, jakkolwiek makabrycznie to brzmi oraz nie bacząc w ogóle na to, że to, co się wydarzyło na Kresach w zeszłym wieku, miało już wcześniej miejsce w historii.

      • Avatar
        jwu :

        @Gaetano Dokładnie.Własowców z SS Hałyczyna,wydano wszystkich Stalinowi.Wracając do tego o którym wspomniałeś,wielokrotnie zadawałem pytanie na forum ,dlaczego diaspory z USA ,Kanady i Australii ,nigdy go nie upamiętniły ? Przecież ratując ich, zrobił więcej dla kraju z za rzeki ,niż sam Stefan.

    • Avatar
      Gaetano :

      @jwu Smutna i bolesna prawda. Wspomniałeś o bohaterskich obrońcach Przebraża. To, czego dokonali, to czysty majstersztyk. Ta prawda o nich jest bardzo niewygodna dla polskojęzycznych szumowin, czego bynajmniej nie ukrywają. A dodatkowo także dlatego, że bodaj w trzecim ataku rezunów na miejscowość (ale zapewne także wcześniej) i w akcji zaczepnej brała udział sowiecka partyzantka, a przecież to nie do pomyślenia. Mimo że Polacy nie mieli początkowo dobrego uzbrojenia (część zdobyli m.in. w walce z rezunami), to ich organizacja, zaparcie i wola przetrwania była tak wielka, że zdołali odeprzeć hordy czerni, których było kilkanaście tysięcy. Wielka w tym zasługa „Harrego” i pozostałych dowódców. Tak jak historia z 50-cio osobowym oddziałem NSZ, który sprawnie rozbił czterokrotnie liczniejszą grupę ukro-swołoczy. To też pokazuje podejście dziczy, gdy widzi przed sobą ludzi zdeterminowanych mężczyzn, a nie bezbronne kobiety, dzieci, starców.

      • Avatar
        jwu :

        @Gaetano Współpraca żołnierzy AK z partyzantką radziecką ,trwała w Przebrażu od początku istnienia samoobrony .Dzięki temu ,że dwóch wspaniałych dowódców (Cybulski i Prokopiuk) potrafiło się dogadać (ponad podziałami) i skutecznie bronić ludność cywilną przed zapędami krwawych rezunów. Ze względu na tą współpracę , tak mało wspomina się o Panu Henryku Cybulskim,przedwojennym sportowcu ,żołnierzu AK i wspaniałym dowódcy ww.samoobrony.Podejrzewam ,że gdyby poszedł na układ z UPA ,miałby tablicę pamiątkową ,a być może nieduży pomnik ?

          • Avatar
            jwu :

            @Kojoto Nie musisz.Ja ludzi oceniam po tym co zrobili, i cechach charakteru ,a nie przynależności politycznej.Zobacz taki von Staufenberg, zrobiono z niego bohatera ,nakręcono film, upamiętniono,a facet bardziej nienawidził Słowian niż Żydów i Cyganów. Ewentualne zabicie Hitlera ,wcale nie miało nas wyzwolić spod hitlerowskiego buta,tylko zapewnić Niemcom,spokój na zachodzie.

          • Kojoto
            Kojoto :

            @jwu Przpychanki polityczne i kadrowe między nazistami nie mają tu nic do rzeczy (szczególnie jeśli nie doszły do skutku 🙂 . Jeżeli któryś z SSmanów osobiście nie mordował Polaków, a za to pomógł gdzieś tam miejscowym rozprawć się z sowiecką komunistyczną zarazą, to nie czyni go w żadnym razie bohaterem dla Polaków. Podobnie jest z czekistami i tzw przynależność polityczna nie ma tu nic do rzeczy. Może i każdy czekista musiał być członkiem partii komunistycznej, ale na pewno nie każdy członek partii komunistycznej był czekistą…