Przewodniczący ukraińskiego parlamentu Andrij Parubij podpisał we wtorek kontrowersyjną ustawę „O zabezpieczeniu funkcjonowania języka ukraińskiego jako państwowego”. Stało się to możliwe po tym, jak deputowani odrzucili projekty postanowień o anulowaniu wyniku głosowania nad przyjęciem ustawy. Do wejścia w życie nowego prawa brakuje jeszcze tylko podpisu prezydenta i opublikowania jej w dzienniku ustaw.

Jak podaje Ukraińska Prawda, w Radzie Najwyższej zarejestrowano cztery projekty postanowień o anulowaniu wyniku głosowania nad ustawą wniesione przez przedstawicieli „Bloku Opozycyjnego”. Ich autorzy twierdzili, że ustawa o języku ukraińskim jest niekonstytucyjna a podczas głosowania nad nią doszło do różnych nieprawidłowości. Propozycje „Bloku Opozycyjnego” nie znalazły poparcia innych partii i głosowało za nimi jedynie 34 deputowanych.

Po głosowaniu Andrij Parubij podpisał ustawę „O zabezpieczeniu funkcjonowania języka ukraińskiego jako państwowego”. Zapowiedział też, że „w ciągu dwóch godzin” podpisze ją prezydent Petro Poroszenko.

Parubij stwierdził, że przeciw tej ustawie wystąpiły „wszystkie siły piekła”, lecz nie sprostały ludziom, którzy zajmowali się nią w parlamencie. Ukraiński polityk ostrzegł ewentualnych następców przed próbami podważania porządków zaprowadzonych na Ukrainie przez obecny obóz władzy.

„Jeśli tylko dotkniecie i spróbujecie zrobić rewizję, czy to ustawy o języku, czy to dekomunizacji, czy to sprawy Cerkwi, odczujecie cały gniew ukraińskiego narodu i jego potężną wolę” – zagroził Parubij dodając, że mówi to jako obywatel Ukrainy a nie przewodniczący parlamentu.

PRZECZYTAJ: „Gruziński najemnik z Majdanu”: zajściami w Odessie w 2014 roku kierował Parubij

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak pisaliśmy, ukraiński parlament w kwietniu przyjął w drugim czytaniu ustawę o języku ukraińskim jako języku państwowym. Ustawa utwierdza status języka ukraińskiego jako jedynego oficjalnego na Ukrainie. Przedstawiciele władz państwowych, sądów i prokuratury, oficerowie zawodowi, a także nauczyciele i lekarze mają obowiązek posługiwania się oficjalnie językiem ukraińskim. Ustawa obliguje każdego obywatela do władania ukraińskim jako językiem swojego obywatelstwa. Zasięg ustawy, jak zapewniono, ma nie dotyczyć sfery osobistej a także religijnej. Nadzór nad egzekwowaniem ustawy ma sprawować nowa instytucja – Komisarz (Pełnomocnik) ds. ochrony języka państwowego. Za złamanie nowego prawa przewidziano grzywny – najwyższe za naruszenia w sferze mediów drukowanych, nieco mniejsze za naruszenia w sferze administracyjno-urzędowej i najniższe w takich sferach, jak edukacja, nauka, kultura, wydawnictwa książkowe, interfejsy elektroniczne, reklama, służba zdrowia. Wdrożenie sankcji karnych zostaje jednak opóźnione o 3 lata. Ustawa wchodzi w życie po miesiącu od dnia ogłoszenia, przy czym niektóre rozwiązania zostaną wdrożone z kilkuletnim opóźnieniem.

Już wcześniej zwracano uwagę, że w kwestiach oświaty ustawa językowa dubluje postanowienia innego kontrowersyjnego prawa, przyjętego w 2017 roku – ustawy o oświacie. Według projektu państwo ukraińskie gwarantuje swoim obywatelom prawo do uzyskania wykształcenia w języku ukraińskim na każdym szczeblu oświatowym. W przypadku mniejszości narodowych prawo nauki w językach mniejszości przysługuje tylko w klasach od 1 do 4 wraz z nauką języka państwowego. Ustawa narzuca też dominację języka ukraińskiego w innych sferach, np. w mediach czy w kulturze.

Nowe przepisy nie wywołały żadnej większej reakcji ze strony polskich władz.

Zobacz: Wiceszef MSZ na Ukrainie: zapewniono mnie, że w sytuacji polskich szkół nic się nie zmieni

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Węgierski portal: nowa ukraińska ustawa językowa dyskryminuje Węgrów i Polaków

Kresy.pl / Ukraińska Prawda / UNIAN




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz