Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP jest zaniepokojone eksplozją ładunku wybuchowego na terenie Cmentarza Orląt we Lwowie.

Nieznany osobnik wrzucił na teren Cmentarza Orląt ładunek wybuchowy, który eksplodował na jego terenie. Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 21. Świadkiem zdarzenia był jeden z ochroniarzy. „Ministerstwo Sprawa Zagranicznych RP wyraża głębokie zaniepokojenie” – można przeczytać w oświadczeniu resortu. MSZ przypomina, że jest to kolejny antypolski incydent z użyciem materiałów wybuchowych do którego doszło na zachodniej Ukrainie w ostatnich miesiącach”.

W komunikacie MSZ potępiło zdetonowanie ładunku. Nasza dyplomacja oczekuje, że „czynności podjęte przez odpowiednie służby ukraińskie doprowadzą do szybkiego wyjaśnienia okoliczności zdarzenia i ustalenia i ukarania jego sprawców”. Jednocześnie wyrażona została nadzieja, że władze Ukrainy „zapewnią należytą ochronę polskim miejscom pamięci ofiar wojny i represji politycznych”.

Powtarzające się incydenty skłoniły jednak MSZ do sformułowania ostrzeżenia do obywateli Polski. „Ze względu na nieprzewidywalną sytuację dotyczącą bezpieczeństwa w miejscach publicznych Ministerstwo przypomina, że na całym terytorium Ukrainy zalecane jest zachowanie szczególnej ostrożności” – można przeczytać w komunikacie Biura Prasowego resortu. MSZ radzi też by śledzić kolejne publikowane przez nie komunikaty dotyczące sytuacji na Ukrainie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

We Lwowie doszło na początku marca do manifestacji zorganizowanej przez ukraińskich nacjonalistów pod hasłem „Miasto Lwów nie dla polskich panów”. Manifestację zorganizowano by uczcić rocznicę śmierci Romana Szuchewycza, dowódcę UPA bezpośrednio odpowiedzialnego za zorganizowanie ludobójstwa Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Rok temu Konsulat Generalny RP w Łucku został ostrzelany z granatnika.

msz.gov.pl/kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    Wolyn1943 :

    Aż „głębokie” zaniepokojenie i „nadzieja”. Ukraińcy w podobnej sytuacji natychmiast wezwaliby polskiego ambasadora i zażądali stosownych środków bezpieczeństwa… Co musi się jeszcze stać, byśmy w relacjach z Ukrainą przestali zachowywać się jak wasal? Czy jak dzielni ukraińscy patrioci, o przepraszam, chciałem napisać „trzecia strona”, wysadzą w powietrze Kaplicę Orląt, to wreszcie przestaniemy się „niepokoić” i postawimy Ukrainie konkretne żądania, czy też nadal będziemy żywić tylko „nadzieję”?