Nieznany sprawca wrzucił ładunek wybuchowy na teren Cmentarza Łyczakowskiego w pobliżu grobów polskich obrońców Lwowa.

We wtorek po godzinie 21. lokalnego czasu w pobliżu grobów polskich żołnierzy na Cmentarzu Obrońców Lwowa (popularnym Cmentarzu Orląt) we Lwowie doszło do wybuchu, w rezultacie którego na trawniku utworzył się lej o średnicy 30 centymetrów – podał portal zaxid.net.



Jak wynika z komunikatu opublikowanego na facebookowej stronie „gorącej linii” Lwowa, na którą powołał się portal, eksplodował przedmiot wrzucony na teren cmentarza zza muru. Dyrekcja Cmentarza Łyczakowskiego (w skład którego wchodzi Cmentarz Orląt) twierdziła, że nie doszło do uszkodzenia nagrobków. Według ukraińskiej policji także nikt nie został poszkodowany.

Według słów ochroniarza do wybuchu doszło 15 metrów od pomieszczeń gospodarczych. Wygląda na to, że na trawnik zza muru ktoś wrzucił nieustalony przedmiot. Na miejscu już pracują eksperci. Od wybuchu utworzyła się jamka o średnicy 30 centymetrów. – cytuje słowa dyrektora Muzeum Cmentarz Łyczakowski Mychajły Nahaja portal zaxid.net.

Po wybuchu czynności śledcze na cmentarzu przeprowadzali funkcjonariusze policji i pirotechnicy. Według portalu Varta1, który powołuje się na władze obwodu lwowskiego, prace śledczych na miejscu zdarzenia trwały od godziny 21:50 do 4:18 rano, a eksplodował prawdopodobnie granat RGD-5.

Przypomnijmy, że także wczoraj podano, iż według nieoficjalnych informacji w tym roku nie dojdzie do generalnego remontu Cmentarza Orląt Lwowskich, pomimo tego, że w środki na ten cel zostały zabezpieczone w budżecie, a koncepcja przebudowy została zatwierdzona. Stacja RMF FM, powołując się na nieoficjalne ustalenia, poinformowała, że powodem takiej sytuacji są napięte relacje polsko-ukraińskie, które rzutują na wzajemne kontakty. Z tego względu strona polska, nie chcąc dodatkowo drażnić Ukrainy, zdecydowała się nie występować o zgodę na przebudowę. Ograniczono się jedynie do „remontu kosmetycznego”, czyli uzupełnienia odpadających tynków i malowania, do czego potrzebna jest zgoda tylko miejskiego konserwatora.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Ukraińscy śledczy potwierdzają: pomnik w Hucie Pieniackiej wysadzono w powietrze

Kresy.pl / zaxid.net / Varta1

Reklama

Tagi: , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

7 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. ProPatria
    ProPatria :

    W ten sposób zawsze wroga-na siłę bratnia dzicz stepowa dziękuje Polakom za wszechstronne wsparcie. Oczywiście jak zwykle wszystkim znani sprawcy nie zostaną odnalezieni, a całym zajściem zostanie obarczona wiadoma siła trzecia. Zapewne polskojęzyczni wyprzedzą upaińców w wydawaniu komunikatów mówiących o obwinianiu trzeciej siły i wygaszaniu skandalu. Wszak nie można urazić „wrażliwości” morderców…

  2. Accipiter :

    Mogę założyć się z każdym, że sprawca nie zostanie nigdy złapany.
    A także, że zaocznie zostanie uznane, że to robota ruskich, którzy robią wszystko by skłócić nas z „braćmi” rezunami – obrońcami Polski i Europy. Nasze rodzime banderofile oczywiście wyjaśnienia rezunów przyjmą jako prawdę obiawioną. Tylko my zwykli Polacy w to nie będziemy wierzyć.

  3. jaro7 :

    Wiadomo ‚wina Putina”. Już jacyś kretyni z rządu wymyślili komisję polsko banderowska do badania działalności służb rosyjskich mających na celu skłócenie Polaków z „braćmi” z UPSAiny.Czyli będzie to spotkanie polskojęzycznych banderofili z upaińskimi banderowcami gdzie dojda do wniosków typu że marsze nacjonalistów i pomniki Bandery to robota….ruskich.I takie debile nami rzadza.