Umowa handlowa z blokiem Ameryki Łacińskiej oraz stopniowa integracja Ukrainy, zwłaszcza w kontekście jej potencjalnego przystąpienia do UE, stwarzają możliwości, których UE nie może ignorować w obliczu globalnych napięć handlowych – powiedział komisarz UE ds. rolnictwa Christophe Hansen w wywiadzie dla Euronews.

Według polityka ewentualna wojna handlowa z USA przemawia za wzmocnieniem relacji handlowych z Ukrainą oraz podpisaniu porozumienia z południowoamerykańską organizacją Mercosur, zrzeszającą Brazylię, Argentynę, Boliwię, Paragwaj i Urugwaj.

Integracja handlowa Ukrainy z UE

Jak podaje unijny komisarz, integracja Ukrainy ma nieść za sobą korzyści geopolityczne i wiązać się ze wzmocnieniem pozycji Europy w rynku rolnym – „Na Ukrainie znajdują się gospodarstwa rolne o powierzchni 600 tys. hektarów. Odpowiada to dwukrotności produkcji Luksemburga. Dlatego trzeba to traktować bardzo poważnie” – powiedział Hansen.

Największym agroholdingiem na Ukrainie jest luksemburski Kernel Holding, który kontroluje 600 tys. ha powierzchni rolnych.

Christophe Hansen dodał, że przyjęcie Ukrainy do UE wymagałoby nowelizacji Wspólnej Polityki Rolnej – „Muszę przygotować [następną] Wspólną Politykę Rolną na potrzeby przyszłego rozszerzenia, niekoniecznie tylko dla Ukrainy, ale także dla innych nowych państw członkowskich, które mają zostać przyjęte” – stwierdził.

Zgodnie z obowiązującą  WPR —  płatności bezpośrednie przyznawane są na hektar. Biorąc pod uwagę, że średnia powierzchnia ukraińskich gospodarstw rolnych wynosi 485 hektarów (dla porównania we Francji jest to 30 hektarów, a w Polsce zaledwie 8 hektarów), system ten mógłby zdezorganizować WPR.

Należy zaznaczyć, że większość terenów rolnych należy tylko do dziesięciu największych korporacji – trzy z nich zarejestrowanych jest na Cyprze, dwa w Luksemburgu, dwa w USA i po jednym w Arabii Saudyjskiej i Holandii. Tylko jeden z nich należy do Ukrainy.

Obecnie między Unią Europejską a Ukrainą obowiązuje umowa o bezcłowym eksporcie produktów rolnych, którą podpisano po rosyjskiej inwazji w 2022 r. Porozumienie te wygasa w czerwcu i według komisarz ds. rolnictwa, należy ją zastąpić „ prawdziwą umową o wolnym handlu” – „Jestem głęboko przekonany, że uda nam się osiągnąć ten pierwszy krok na drodze do zbliżenia przed rozszerzeniem” – powiedział Hansen.

Umowa z Mercosur

Hansen wyjaśnił, że niektóre europejskie produkty rolne – takie jak wino, napoje spirytusowe i produkty mleczne – mają szczególne znaczenie strategiczne, gdyż stanowią główne „hit eksportowy” UE i jako takie muszą być chronione.

„Gdyby Stany Zjednoczone wzięły na celownik takie produkty, mielibyśmy alternatywne sposoby sprzedaży naszych produktów [dzięki porozumieniu UE-Mercosur], co gwarantowałoby stabilność [naszym rolnikom]” – powiedział.

Niedawno Komisja Europejska ogłosiła, że chce szybciej ratyfikować sekcję handlową Mercosur. W tym celu ok. 90 proc. umowy zostanie odłączona i ostatecznie wejdzie w życie po ratyfikacji przez Parlament Europejski.

Ponieważ handel należy do kompetencji UE, umowa ta będzie mogła zostać ratyfikowana większością głosów w Rady Unii Europejskiej i za zgodą Parlamentu Europejskiego. Oznacza to, że trzeba zgromadzić co najmniej 4 państwa reprezentujące 35 proc. ludności UE, żeby ją zablokować. 

Bernd Lange zakłada, że umowa z Mercosurem zostanie podpisana w tym roku po przerwie wakacyjnej. Oczekuje, że głosowanie ratyfikacyjne w Parlamencie odbędzie się wiosną 2026 r.

Proces negocjowania umowy między UE a Mercosurem trwa już ponad 20 lat, co czyni ją najdłużej negocjowaną umową w historii Unii. Mimo tego, że Bruksela zapowiada, że rozmowy zbliżają się już ku końcowi, wciąż nie wiadomo, w jakim trybie umowa zostanie zatwierdzona.

Na portalu wielokrotnie pisaliśmy o szkodliwości tej umowy. W audycie opublikowanym przez KE w październiku zauważa się, że Brazylia nie może zagwarantować mięsa wolnego od hormonów, jedna trzecia pestycydów stosowanych w Brazylii jest zakazana w UE, a kwestie środowiskowe wymagane od europejskich rolników niekoniecznie muszą być przestrzegane przez południowoamerykańskich producentów. Ponadto Państwa Ameryki Łacińskiej mają o wiele niższe koszty pracy oraz dopuszczają techniki upraw i hodowli niedopuszczone w UE, co stwarza pole do nieuczciwej konkurencji.

Sprzeciw Polski wobec Mercosur

Kosiniak-Kamysz przypomniał, że polski rząd wyraził już oficjalny sprzeciw wobec zawarcia tej umowy. „Nie będzie polskiej zgody na niszczenie rolnictwa ani w Polsce, ani w Europie, na sprowadzanie do Europy i do Polski produktów, o których nie wiemy, jaki jest proces produkcji” – mówił szef MON.

Kosiniak-Kamysz wyraził nadzieję, że uda się zdobyć mniejszość blokującą zgodę na ratyfikację umowy. „Pracujemy w dyplomacji po to, żeby nie tylko Francja, Irlandia, ale np. Włochy stanęły po naszej stronie” – podkreślił.

Przeciwko umowie z Mercosur opowiada się także Konfederacja. Według Krzysztofa Bosaka taka umowa zagroziłaby bezpieczeństwu żywnościowemu Polski – „My potrzebujemy swojej produkcji żywności, żebyśmy byli niezależni, także w sytuacjach niestabilności międzynarodowego rynku. Ostatnie wydarzenia pokazały, jakie to ważne. Za jedną z naszych granic toczy się wojna, na innej granicy mamy z kolei kryzys z państwem również nam nieprzyjaznym. Musimy dbać o swoje bezpieczeństwo żywnościowe. Nie może być jak z górnictwem, że produkcja żywności w Polsce będzie kolejną branżą, którą zlikwidujemy z powodu kaprysu eurokratów” – poinformował.

Kresy.pl/euronews.com

Tagi: , ,
forma płatności