Rosjanom udało się podzielić na dwie części siły ukraińskie broniące Mariupola – napisał w niedzielę amerykański Instytut Studiów nad Wojną.

Rosyjskie uderzenie z centrum Mariupola w kierunku wybrzeża Morza Azowskiego podzieliło 10 kwietnia siły ukraińskie broniące miasta na dwie części – napisał w niedzielę w codziennej analizie sytuacji na frontach wojny rosyjsko-ukraińskiej amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW).

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

80 PLN    (0.36%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Według ośrodka obecnie Ukraińcy bronią się w dwóch głównych lokalizacjach – w porcie w południowo-zachodniej części miasta oraz w zakładach Azowstal na wschodzie.

Według ISW siły rosyjskie kontynuowały wzmacnianie swoich działań wzdłuż osi Izium-Słowiańsk, ale nie dokonały tam żadnych zdobyczy terytorialnych w ciągu ostatniej doby. O wzmacnianiu rosyjskiego potencjału militarnego w tym rejonie świadczą zdjęcia satelitarne Maxar Technologies z 8 kwietnia, na których widać konwój setek rosyjskich pojazdów około 90 km na wschód od Charkowa. Natarcie na osi Izium-Słowiańsk ma doprowadzić do otoczenia ukraińskich wojsk w Donbasie.

Z kolei rosyjskie frontalne ataki na ukraińskie umocnienia w Donbasie z terenów samozwańczych republik osiągnęły niewielkie lub żadne postępy – twierdzi ISW.

Zdaniem amerykańskiego instytutu ukraińskie kontrataki mogą zagrozić Chersoniowi – jedynej stolicy obwodu, która trafiła w ręce Rosjan po 24 lutego. ISW sądzi, że duża ukraińska operacja w kierunku Chersonia byłaby możliwa w ciągu kilku tygodni.

Mariupol znajduje się w oblężeniu od początku marca. Miasta broni m.in. kontrowersyjny, posiadający powiązania ze środowiskami neonazistowskimi pułk „Azow”. Obrońcy Mariupola regularnie apelują do ukraińskich władz o szybkie uruchomienie odsieczy dla miasta. Turcja, Grecja i Francja deklarowały gotowość do przeprowadzenia morzem misji ewakuacji ludności miasta, jednak rozmowy na ten temat nie przyniosły dotąd efektu.

Kresy.pl / interia.pl / understandingwar.org

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz