Unia Europejska i jej liderzy odrzucili wezwania Ukrainy do udzielenia jej większego wsparcia w konflikcie z Rosją – stwierdziła w czwartek agencja AFP.

W wydanym w środę oświadczeniu Unia Europejska stanowczo potępiła działania Rosji, ale po trzydniowych dyskusjach wśród jej wysokich urzędników nie zdołała uzgodnić żadnej twardszej odpowiedzi. W swoim oświadczeniu UE powtórzyła żądania, by Rosja zwróciła Ukrainie zatrzymane okręty oraz ich załogi a także wyraziła „pełne poparcie dla niepodległości, suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy”. Tym razem nie zagrożono Rosji sankcjami ograniczając się do stwierdzenia, że UE „jest zdeterminowana, aby działać właściwie w ścisłej współpracy ze swoimi międzynarodowymi partnerami”.



W czwartek Angela Merkel wezwała Kijów do zachowania rozsądku w związku z sytuacją w Cieśninie Kerczeńskiej. Wydaje się, że w ten sposób odpowiedziała prezydentowi Ukrainy Petrowi Poroszence, który w wywiadzie dla „Bildu” wezwał NATO, w tym Niemcy, do wysłania swojej floty na Morze Azowskie. Merkel obciążyła Rosję odpowiedzialnością za eskalację konfliktu, lecz nie dała Poroszence nadziei na militarne wsparcie.

„Prosimy także stronę ukraińską, aby była rozsądna, ponieważ wiemy, że możemy rozwiązywać problemy jedynie dzięki rozsądkowi i dialogowi, ponieważ nie ma wojskowego rozwiązania tych sporów” – powiedziała niemiecka kanclerz.

PRZECZYTAJ: Die Welt: Niemcy i Francja przeciwne zaostrzeniu sankcji wobec Rosji

Ukraina może mieć jeszcze nadzieję na poruszenie sprawy incydentu na forum NATO. Rzeczniczka NATO Oana Lungescu powiedziała, że kwestia ta będzie omawiana podczas przyszłotygodniowego spotkania ministrów spraw zagranicznych NATO w Brukseli, gdzie spodziewany jest również ukraiński minister spraw zagranicznych Pawło Klimkin.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W niedzielę doszło do zbrojnej eskalacji w pobliżu Cieśniny Kerczeńskiej oddzielającej Morze Czarne od Morza Azowskiego. W czasie próby sił między zespołem okrętów rosyjskich i ukraińskich, jedna jednostka ukraińska została staranowana, doszło do wymiany ognia, po czym trzy ukraińskie okręty zostały zajęte przez Rosjan, a ich załogi zatrzymane.  Rosjanie zatrzymali trzy jednostki ukraińskiej marynarki wojennej: Berdiańsk, Nikopol i Jany Kapu. Rosjanie zatrzymali też wszystkich ukraińskich marynarzy, którzy zostali formalnie oskarżeni o nielegalne wpłynięcie na rosyjskie wody terytorialne.

CZYTAJ TAKŻE: Trump odwołał spotkanie z Putinem – powodem incydent w Cieśninie Kerczeńskiej

Kresy.pl / AFP

AFP: Europa zignorowała wezwania Ukrainy o pomoc
Oceń ten artykuł

Reklama

Tagi: , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

7 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. lp :

    Co za naród, bić się o swój kraj nie chcą, gospodarka leży, wciąż tylko skamlają jak kundle o pomoc na cały świat! A sami co? Stawiają pomniki herojom spod znaku siekiery i wideł, parady w mundurach SS, marsze nazistów z pochodniami i mordy rozdarte wrzaskami o Ukrainie od Wołgi po Wisłę. Hańba takiemu państwu i takiej „nacji”!

  2. murzynio :

    W polskim interesie jest istnienie Ukrainy. Słabej i skłóconej z Rosją. Obecny stan jest dobry dla nas. Ukraina mogła by mieć trochę sukcesów gospodarczych. Przypomina państwo afrykańskie pod względem PKB i Ukraińcy muszą być niezadowoleni ze swych dochodów. Jest to groźne dla Polski, bo Ukraina może upaść. Ukraińcy powinny pozbyć się mafii żydowskiej kierujących ich państwem, bo myśli ona o własnych dochodach, a nie o rozwoju gospodarki. Nigdy nie powinniśmy kierować się wobec Ukrainy sentymentami, a jedynie własnym, polskim interesem. Dlatego nie powinniśmy podsyłać im więcej prof. Balcerowicza.

    • UPAdlina
      UPAdlina :

      @murzynio W polskim interesie nie jest istnienie banderowskiej ukrainy. Taka ukraina istnieć nie może, bo jest zagrożeniem dla Polski. Normalna ukraina – taka jak na wchodzie tego kraju – może istnieć.
      O czym ty więc bredzisz mówiąc, że „obecny stan jest dla nas dobry?”. Jaki obecny stan? Istnienie banderowskiej ukrainy jest dla nas dobre? To znaczy, dla kogo? Bo na pewno nie dla Polaków.

    • Accipiter :

      @murzynio masz racje i jej nie masz. Jeśli to gówniane państwo ma istnieć to napewno nie w tych granicach jak obecnie. Kresy (minimum w granicach z przed 1939) powinny wrócić do Macierzy. Oczywiście te tereny powinny wrócić bez rezuńskiej ludności.
      Balcerowicza to mogą wziąć na stałe. On im tak gospodarkę uzdrowi, że tylko gówno będzie własnością ukraińców.

    • Tutejszym :

      @jazmig Ze strony UE to zwykła pozoracja pomocy i zrozumienia.
      Wszystko co Ukraińcy popełnią, powinno iść na ich własny rachunek.
      Nam nic do tego, może wzięcie w dupę Ukraińców otrzeźwi.
      Jak w bajce „Wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły”,
      ja Ukrainie w obecnej postaci nie chcę i nie mogę kibicować.
      Niech napieprza się z Rosją do ostatniego UKRAIŃSKIEGO żołnierza.
      A tak na marginesie ukraiński zając to po czesku „szybko spierdalacz”.
      Dzięki temu mamy sporo taniej ukraińskiej siły roboczej.