Środa była drugim dniem prowadzonych w Moskwie bezprecedensowych rozmów delegacji talibów z afgańskimi politykami. Strony uzgodniły w nich wycofanie amerykańskich wojsk z Afganistanu, choć nie określono, kiedy miałoby to nastąpić. Afgański rząd nie brał udziału w negocjacjach.

Jak podaje agencja AFP, przewodniczący delegacji talibów nazwał efekty rozmów „wielkim sukcesem”. „Uzgodniliśmy wiele punktów i mam nadzieję, że w przyszłości uda nam się osiągnąć jeszcze więcej i wreszcie możemy osiągnąć rozwiązanie, możemy osiągnąć całkowity pokój w Afganistanie”. – mówił Sher Mohammad Abbas Stanikzai.

Po spotkaniu wydano dziewięciopunktowe oświadczenie, w którym zgodzono się co do potrzeby całkowitego wycofania wojsk USA z Afganistanu. Harmonogramu tego wycofania jednak nie określono. Wcześniej jeden z członków delegacji talibów, Abdul Salam Hanafi, powiedział w kuluarach spotkania, że uzgodniono wycofanie połowy amerykańskich sił do końca kwietnia. Pentagon zdementował jednak te doniesienia, dodając że jeśli „wszystkie strony zrobią to, co konieczne, aby zapobiec wykorzystywaniu Afganistanu jako platformy dla terroryzmu”, USA rozważą „zmiany dotyczące obecności wojsk”.

W moskiewskich rozmowach nie uczestniczyli przedstawiciele afgańskich władz, które talibowie uznają za „amerykańskie marionetki”. Byli natomiast m.in. były prezydent Afganistanu Hamid Karzai oraz ważny polityk opozycyjny Mohammad Hanif Atmar. Jak mówił Karzai, był szczęśliwy, że mógł rozmawiać „z naszymi braćmi talibami”. Według niego delegaci zgodzili się na „prawie wszystko” – nie osiągnięto konsensusu w kwestii „islamskiej konstytucji”, której oczekują talibowie oraz praw kobiet. Jedna z dwóch kobiet obecnych przy stole rozmów, Fawzia Koofi, zagłosowała przeciw wspólnej deklaracji, sprzeciwiając się zapowiedziom talibów, że prawa kobiet będą „zgodne z wartościami islamu”.

PRZECZYTAJ: Talibowie spotkali się z delegacją amerykańską w ZEA

Jak stwierdza AFP, afgańskie władze wydają się być „sfrustrowane” tym, że za ich plecami odbywają się rozmowy na temat przyszłości kraju. Wcześniej podobne rozmowy bez ich udziału odbyły się między talibami a Amerykanami w Dosze. Prezydent Afganistanu Ashraf Ghani nazwał moskiewskie rozmowy „niczym więcej niż fantazją” i przypomniał, że we wtorek Mike Pompeo obiecał mu, że rząd w Kabulu powinien być włączony w afgański proces pokojowy. O to samo apelował w Moskwie Mohammad Hanif Atmar.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Talibowie uczestniczą w rozmowach pokojowych w Moskwie [+VIDEO]

Kresy.pl / Al-Jazeera / AFP

W Moskwie rozmawiano z talibami o wycofaniu wojsk USA z Afganistanu
5 (100%) 3 głosów.

Reklama

Tagi: , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz