Rosja znacząco ograniczyła wydobycie ropy w kwietniu po serii uderzeń w infrastrukturę energetyczną. Spadek sięga nawet 400 tys. baryłek dziennie i jest największy od lat. Problemy z eksportem pogłębia zamknięcie rurociągu Przyjaźń – donosi Reuters.

W kwietniu w Rosji doszło do istotnego ograniczenia wydobycia ropy naftowej, które według źródeł branżowych wyniosło około 300 tys.–400 tys. baryłek dziennie w porównaniu z poziomami z pierwszego kwartału, co stanowi największy miesięczny spadek od sześciu lat — wynika z danych i obliczeń agencji Reuters.

Ataki na porty, rafinerie i infrastrukturę przesyłową

Spadek produkcji był bezpośrednio związany z nasileniem ataków na rosyjską infrastrukturę energetyczną. Na Ukrainie prowadzone działania obejmowały uderzenia dronów w kluczowe porty eksportowe nad Morzem Bałtyckim i Morzem Czarnym, a także w rafinerie oraz infrastrukturę przesyłową, co znacząco ograniczyło możliwości transportu i przerobu surowca.

Według informacji przekazanych przez źródła, rosyjskie porty takie jak Ust-Ługa i Primorsk nad Bałtykiem oraz Noworosyjsk nad Morzem Czarnym były wielokrotnie celem ataków, podobnie jak infrastruktura w rejonie Wysocka. Równolegle uszkodzenia objęły rafinerie, co wpłynęło na zdolność przetwarzania ropy.

17 kwietnia Ukraina przeprowadziła ataki dronowe, które objęły m.in. obwód samarski, Kraju Krasnodarskiego oraz Krym. W obwodzie samarskim zaatakowano rafinerie ropy naftowej w Nowokujbyszewsku i Syzraniu.

Zamknięty rurociąg Przyjaźń pogłębia problemy z eksportem

Dodatkowym czynnikiem ograniczającym eksport pozostaje zamknięcie rurociągu Przyjaźń, którym ropa trafiała na Węgry i Słowację. Przepływy zostały wstrzymane po atakach na infrastrukturę rurociągową pod koniec stycznia i nie zostały wznowione.

„W obliczu ciągłych ataków na rosyjskie porty i rafinerie, trudno będzie lokować ropę naftową bez ograniczania produkcji, zwłaszcza w obliczu zbliżających się wiosennych przestojów konserwacyjnych” — powiedziało jedno ze źródeł w rozmowie z agencją Reuters.

Przepływ rurociągiem może jednak za niedługo zostać przywrócony. Prezydent Wołodymyr Zełenski zadeklarował zakończenie napraw i gotowość do wznowienia funkcjonowania rurociągu, co stworzyło podstawę do przełamania impasu. Z informacji dyplomatycznych wynika, że istnieje duże prawdopodobieństwo przywrócenia tranzytu jeszcze przed planowanym spotkaniem ambasadorów państw UE.

21 kwietnia rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow zapewnił, że Rosja może szybko rozpocząć tłoczenie ropy naftowej rurociągiem Przyjaźń, a jedyne ograniczenia stawia Ukraina, przez terytorium której rurociąg przebiega.

Uderzenie w dochody budżetowe Rosji

Spadek wydobycia ma znaczenie dla rosyjskiej gospodarki, w której sektor naftowy stanowi istotne źródło dochodów budżetowych. Według danych ropa odpowiada za około jedną czwartą wpływów państwa, co oznacza, że ograniczenie produkcji przekłada się na sytuację finansów publicznych.

Jednocześnie rosyjskie władze wskazują, że wysokie ceny ropy mogą częściowo zrekompensować straty wynikające z niższego wydobycia. Minister finansów Anton Siłuanow ocenił, że sytuacja na rynku może pomóc w ograniczeniu deficytu budżetowego.

Międzynarodowa Agencja Energetyczna skorygowała prognozy dotyczące rosyjskiej podaży ropy, obniżając je o 120 000 baryłek dziennie do końca roku. Organizacja wskazała, że zniszczenia infrastruktury portowej i energetycznej mogą utrudnić szybkie zwiększenie produkcji powyżej poziomów z pierwszego kwartału.

Według dostępnych danych produkcja ropy w Rosji w marcu wynosiła około 9 mln baryłek dziennie, co stanowi punkt odniesienia dla obecnych spadków. Obniżenie wydobycia w kwietniu oznacza również różnicę sięgającą 500 000–600 000 baryłek dziennie względem poziomów odnotowanych pod koniec 2025 roku.

Rosja utajniła szczegółowe dane dotyczące produkcji po rozpoczęciu wojny na Ukrainie w 2022 roku, powołując się na względy bezpieczeństwa. Ministerstwo energetyki nie skomentowało najnowszych doniesień.

Zmniejszenie wydobycia stanowi efekt połączenia czynników infrastrukturalnych i operacyjnych, które ograniczają zdolność eksportową i produkcyjną jednego z największych producentów ropy na świecie.

Kresy.pl/Reuters

Tagi: , ,
forma płatności