Ukraińskie drony zaatakowały w nocy z czwartku na piątek Riazań w zachodniej Rosji. Według dowódcy ukraińskich Sił Systemów Bezzałogowych Roberta Browdiego celem była tamtejsza rafineria ropy naftowej.
Według gubernatora obwodu riazańskiego Pawła Małkowa, cytowanego przez Reutersa, zginęły cztery osoby, w tym dziecko, a 12 zostało rannych.
Małkow przekazał, że w ataku uczestniczyło 99 ukraińskich bezzałogowców. Według rosyjskiego urzędnika uszkodzone zostały dwa bloki mieszkalne, a szczątki zestrzelonych dronów spadły na teren przedsiębiorstwa przemysłowego. Gubernator nie podał nazwy zakładu.
Reuters odnotował jednak, że Robert Browdi, dowódca ukraińskich Sił Systemów Bezzałogowych, poinformował o uderzeniu w dużą rafinerię ropy w Riazaniu. Agencja przypomniała, że zakład był już wcześniej celem ukraińskich ataków. Po nocnym uderzeniu w rosyjskich kanałach w serwisie Telegram pojawiły się nagrania i zdjęcia dymu oraz pożarów.
Riazań leży na południowy wschód od Moskwy. Riazańska rafineria należy do największych zakładów tego typu w Rosji. Reuters podawał wcześniej, że w 2024 roku przerobiła 13,1 mln ton ropy. Produkowała między innymi benzynę silnikową, olej napędowy, mazut oraz paliwo lotnicze. Zakład odpowiada za około 5 proc. rosyjskich mocy rafineryjnych.
A busy day for the oil refinery in Ryazan, Russia. https://t.co/oz33VKEk87 pic.twitter.com/R7dDvFfkAX
— Anton Gerashchenko (@Gerashchenko_en) May 15, 2026
Atak wpisuje się w ukraińską kampanię uderzeń w rosyjską infrastrukturę paliwową. Reuters podał, że od początku roku ukraińskie ataki dronowe doprowadziły do czasowego wyłączenia lub ograniczenia pracy instalacji w 16 rosyjskich rafineriach. Łączna zdolność przerobowa objęta tymi zakłóceniami wyniosła około 700 tys. baryłek ropy dziennie. Celem uderzeń były także rurociągi i magazyny paliw.
Riazań nie jest jedynym rosyjskim ośrodkiem paliwowym, który płonął w ostatnich tygodniach po ukraińskich atakach. W kwietniu drony kilkakrotnie uderzyły w rafinerię i terminal naftowy w Tuapse nad Morzem Czarnym. Reuters informował, że zakład płonął przez kilka dni, jakość powietrza w mieście gwałtownie się pogorszyła, a lokalne służby usuwały paliwo i skażoną ziemię. Według agencji zebrano ponad 12,6 tys. metrów sześciennych zanieczyszczonego materiału, a mieszkańcom zalecano ograniczenie przebywania na zewnątrz, zamykanie okien oraz picie wody butelkowanej.
Według Al Jazeery po ataku z 20 kwietnia zniszczonych zostało co najmniej osiem zbiorników magazynowych, a ropa przedostała się do rzeki Tuapse i dalej do Morza Czarnego, rozlewając się wzdłuż wybrzeża. Al Jazeera określiła sytuację na rosyjskim wybrzeżu Morza Czarnego jako jedną z największych katastrof ekologicznych w regionie w ostatnich latach.
Według Reutersa Międzynarodowa Agencja Energetyczna szacowała, że w kwietniu rosyjskie wydobycie ropy spadło rok do roku o 460 tys. baryłek dziennie. Eksport produktów naftowych z Rosji obniżył się w kwietniu o 340 tys. baryłek dziennie wobec marca, do 2,2 mln baryłek dziennie.
Czytaj też: Reuters: Rosyjska rafineria w Permie wstrzymała działalność
Kresy.pl / Reuters / Al Jazeera






























