Ministerstwo sprawiedliwości Rosji wciągnęło Fundację Walki z Korupcją (FBK) założoną przez jednego z liderów antykremlowskiej opozycji Aleksieja Nawalnego do rejestru organizacji będących „zagranicznymi agentami”.

Jak podano w środę na stronie internetowej ministerstwa w lakonicznym komunikacie, w ramach „bieżącej kontroli” działalności fundacji stwierdzono, iż wypełnia ona „funkcję zagranicznego agenta”.

Dyrektor FBK Iwan Żdanow powiedział agencji Interfax, że fundacji o tym nie powiadomiono. Jego zdaniem jest to „kolejna próba zagłuszenia FBK”.

Zgodnie z ustawą z 2012 roku do rejestru „zagranicznych agentów” wpisuje się organizacje zajmujące się działalnością polityczną i otrzymujące pieniądze z zagranicy. Fundacja Nawalnego twierdzi, że nie otrzymuje żadnych zagranicznych pieniędzy i utrzymuje się z wpłat obywateli rosyjskich.

„Oczekujemy, by ministerstwo sprawiedliwości wyjaśniło wszystkim i przedstawiło dowody na to, że FBK otrzymała choćby jedną kopiejkę zagranicznych pieniędzy” – napisał Nawalny na Twitterze.

Nawalny zarejestrował Fundację Walki z Korupcją we wrześniu 2011 roku. Organizacja zajmuje się dochodzeniami w sprawie korupcji. W ubiegłym roku zebrała wpłaty na sumę 58 mln rubli.

Od wpisania na listę „zagranicznych agentów” przez ministerstwo sprawiedliwości Rosji przysługuje odwołanie.

Jak podaje PAP organizacje znajdujące się na liście podlegają restrykcyjnej kontroli rosyjskich władz. Niepodporządkowanie się wymogom ustawy o „zagranicznych agentach” grozi wysokimi grzywnami a także więzieniem.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Rosja: naloty policji na sztaby Nawalnego w 41 miastach

Kresy.pl / Interfax / PAP




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz