Córka Aleksieja Nawalnego, zmarłego rosyjskiego lidera opozycji, dołączyła do zespołu Kamali Harris w stanie Pensylwania.
Jak poinformował portal The Times, córka Aleksieja Nawalnego, zmarłego rosyjskiego lidera opozycji, dołączyła do zespołu Kamali Harris w stanie Pensylwania.
23-letnia Dasza Nawalnaja ukończyła Uniwersytet Stanforda w Kalifornii w czerwcu, cztery miesiące po śmierci ojca w rosyjskim więzieniu w Arktyce. Studiowała psychologię społeczną i nauki polityczne od 2019 roku.
Od sierpnia jest pełnoetatowym menedżerem zespołu kampanii Harris w Filadelfii, zgodnie z jej kontem na LinkedIn. Jej obowiązki wydają się obejmować mobilizację wyborców i działalność społeczną. Nie złożyła jednak żadnych publicznych oświadczeń popierających Harris.
Pensylwania, gdzie według LinkedIn pracuje Daria Nawalnaja, jest jednym z siedmiu najważniejszych stanów dla obu kandydatów na prezydenta USA. Według sondaży głosy są nadal niemal równo podzielone między Harris a jej rywalem z Partii Republikańskiej Donaldem Trumpem.
Jake Sullivan, doradca ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta Stanów Zjednoczonych, na briefingu w czwartek 1 sierpnia, rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny, który zmarł w lutym w kolonii karnej, miał być częścią porozumienia między Zachodem a Rosją w sprawie wymiany więźniów.
Sullivan powiedział, że Stany Zjednoczone „współpracowały z partnerami nad porozumieniem, które miałoby zastosowanie do Aleksieja Nawalnego”.
„Niestety, zmarł” — dodał.
Przypomnijmy, w trakcie debaty prezydenckiej Kamala Harris pochwaliła dotychczasowe wsparcie USA i NATO dla Ukrainy w walce z inwazją Rosji — i wezwała do jego kontynuacji. “W przeciwnym razie Putin siedziałby w Kijowie z oczami zwróconymi na resztę Europy. Zaczynając od Polski” — powiedziała.
“Gdyby Donald Trump był prezydentem, Putin siedziałby teraz w Kijowie. Zrozumcie, co to oznacza, ponieważ agenda Putina nie dotyczy tylko Ukrainy. Zrozumcie, dlaczego europejscy sojusznicy i nasi sojusznicy z NATO są tak wdzięczni, że nie jesteś już prezydentem, i że my rozumiemy znaczenie największego sojuszu wojskowego, jaki świat kiedykolwiek znał, jakim jest NATO” – mówiła.
“Dlaczego nie powiesz 800 tys. Amerykanom polskiego pochodzenia tu w Pensylwanii, jak szybko byś oddał Polskę za przysługę i za to, co myślisz że jest przyjaźnią z dyktatorem, który zjadłby cię na obiad”.
Kresy.pl/The Times































